Są wyniki badań krwi lekarza, który został zatrzymany na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym w Tarnowie. Potwierdziły one, że był on pod wpływem środków odurzających. – Stężenie amfetaminy wskazuje, że był on pod jej wpływem. Zawartość marihuany była natomiast nieco mniejsza. Medyk był po jej użyciu. Wykonane w szpitalu wstępne badanie narkotesterem potwierdziły teraz analizy krwi – informuje prok. Mieczysław Sienicki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Tarnowie. O sprawie poinformowaliśmy jako pierwsi.
Przypomnijmy, w połowie listopada tarnowska policja otrzymała anonimowe zgłoszenie, że lekarz opiekujący się ciężarnymi może być pod wpływem alkoholu lub środków narkotycznych. Telefon wykonała najprawdopodobniej rodzina jednej z pacjentek, którą zaniepokoiło zachowanie ginekologa. Mowa o Szczepanie B., jednym z lekarzy Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Specjalistycznego Szpitala im. E. Szczeklika w Tarnowie. Podczas zatrzymania w wydychanym powietrzu miał on około promila alkoholu.
Lekarz został zwolniony z pracy. Zastosowano wobec niego dozór policyjny oraz zakaz wykonywania zawodu w zakresie tzw. bezpośrednich świadczeń lekarskich. To jednak nie koniec. – Śledczy sprawdzają również czy podczas swojego dyżuru wykonywał on jakieś czynności służbowe mogące narazić czyjeś życie i zdrowie – dodaje prok. Sienicki.
Do tematu będziemy wracać w gazetowym wydaniu tygodnika TEMI.
























