Radni PiS podtrzymali uchwałę anty-LGBT

Samorządy stracą pieniądze na placówki ochrony zdrowia, piętrowe parkingi, drogi i obwodnice?

0
REKLAMA

Decyzja Sejmiku Województwa Małopolskiego o podtrzymaniu tzw. deklaracji anty-LGBT przyjętej 29 kwietnia 2019 roku po raz kolejny wywołała nie tylko lokalną, ale również ogólnopolską dyskusję. Małopolska jest obecnie ogniskiem dzielącej Polaków potyczki. Potyczki zaplanowanej i realizowanej przez prezesa partii rządzącej. Wiosną tego roku, podczas spotkania z Klubami „Gazety Polskiej”, mówił on o sprzecznej ze zdrowym rozsądkiem i ograniczającej wolność „ideologii LGBT”, którą Zachód terroryzuje Polaków. Przekonywał, że Polsce rządzonej przez PiS nikt nie może niczego narzucić. Polsce, w której kobieta jest kobietą, a mężczyzna mężczyzną, nie ma wszakże miejsca dla mniejszości seksualnych. Tylko do czego ta wojna nas zaprowadzi? Jakie będą jej namacalne skutki? Pierwsze finansowe efekty mogą wkrótce odczuć mieszkańcy Małopolski, pozbawieni unijnych pieniędzy.

– Docierają do nas informacje, również od radnych Prawa i Sprawiedliwości, że podczas najbliższej sesji sejmiku, która odbędzie się 30 sierpnia, treść tzw. deklaracji anty-LGBT prawdopodobnie ulegnie zmianie. Moim zdaniem dojdzie do „przypudrowania” uchwały poprzez usuwanie z niej zwrotów zawierających „LGBT” i zastępowanie ich słownictwem typu „rodzina” czy „wspólnota”. Przypomnijmy, że deklaracja przyniosła już niepowetowane straty w zakresie polityki turystycznej i gospodarczej województwa. Wiele osób, w które ona uderza, rezygnuje z odwiedzenia Małopolski, gdyż nie mogą czuć się tutaj bezpiecznie i korzystać z pełni praw. To samo odnosi się do przedsiębiorców, którzy chcieliby inwestować w Małopolsce, wspierać nasze firmy czy tworzyć firmy z kapitałem zewnętrznym. Jeśli radni nie wycofają się z uchwały anty-LGBT, to samorządy stracą środki, które mogłyby przeznaczyć m.in. na modernizację i rozbudowę placówek ochrony zdrowia, nowe ambulanse, piętrowe parkingi, budowę dróg, obwodnic czy zadania w zakresie ochrony środowiska – dodaje Krzysztof Nowak. Wydaje się, że większość radnych zachowuje się jak dzieci w piaskownicy, chcieliby uchwałę i pieniądze.

REKLAMA (3)

– Nie mam cienia wątpliwości, że temat unieważnienia tzw. deklaracji anty-LGBT powróci szybciej niż się nam wydaje. Ryzyko zawieszenia negocjacji z Komisją Europejską, utraty pokaźnych pieniędzy, a także wstrzymania rozliczeń bieżących jest ogromne. Po tym jak KE zablokowała możliwość dokonywania zmian w programie REACT-EU, radni PiS będą musieli wywiesić białą flagę. Obecnie jest prowadzony dialog z ich twardym elektoratem, któremu należy wytłumaczyć konieczność odstąpienia od tej zasadniczej z ich punktu widzenia kwestii. Jednak pewne rzeczy, szczególnie te związane z wizerunkową katastrofą władz wojewódzkich, są nieodwracalne. Tragiczne jest, że sprawa miała tak wielki medialny rozgłos. Od początku proponowałem jej szybkie i skuteczne załatwienie, bez zbędnego show, ale niestety koledzy nie byli w stanie wypracować jednolitego stanowiska.

REKLAMA (2)

Największym wyzwaniem, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć, będzie odbudowanie dobrych relacji z Komisją Europejską. Warto podjąć takie starania, gdyż dofinansowania unijne są Małopolsce niezwykle potrzebne. Bez nich prawidłowy rozwój regionalny nie będzie możliwy. Nie powstaną nowe miejsca pracy, drogi, szpitale, a służba zdrowia nie zostanie wyposażona w nowoczesny sprzęt – komentuje Tomasz Urynowicz, wicemarszałek województwa małopolskiego.
Komisja Europejska dała czas władzom wojewódzkim na wycofanie się z kontrowersyjnej uchwały do 14 września 2021 roku. Radni wciąż mogą zmienić decyzję. W końcu gra toczy się o miliardy euro…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze