Prezydent, lampy i skarga
Tarnowscy radni zajęli się też protestem przeciwko decyzji prezydenta miasta, który 1 grudnia w godz. 17-18 wyłączył lampy na ulicy Spokojnej. Decyzją Romana Ciepieli, Tarnów dołączył wówczas do około 50 polskich miast, które protestowały przeciwko zapowiadanemu zawetowaniu przez Polskę budżetu Unii Europejskiej. Część radnych poczuła się oburzona samowolnym działaniem prezydenta, podjętym w imieniu całego samorządu. Dodatkowo swoją opinię w tej sprawie wyraziła policja, która stwierdziła, iż brak oświetlenia ulicznego może powodować pogorszenie poziomu bezpieczeństwa, w szczególności na przejściach dla pieszych. Radny Marek Ciesielczyk złożył skargę na decyzję prezydenta i po jej zbadaniu przez odpowiednią komisję rady miejskiej, została ona uznana za zasadną i przekazana pod dalsze obrady.
– Gdyby policja nie uznała zachowania prezydenta za stworzenie zagrożenia poprzez wyłączenie świateł, to nawet dla człowieka, który nie porusza się samochodem jasne jest, że wyłączenie oświetlenia ulicznego o tej porze roku i w takich godzinach jest niebezpieczne dla pieszych. Innym, ważniejszym aspektem całej sprawy jest to, że prezydent ogłosił światu, iż jest to protest samorządu. Chyba każdy z nas rozumie, że częścią samorządu jest rada miejska. Nic mi nie wiadomo, aby prezydent swoje działanie konsultował z radnymi, więc jakim prawem wyłącza światła w taki sposób, jakby robił to w swoim ogródku i ogłasza, że robi to w naszym imieniu? To nadużycie! Trzeci aspekt sprawy to aspekt natury prawnej. Powołano do życia nową komisję skarg. Owa komisja stwierdza zasadność skargi, a rada miejska to akceptuje, tyle tylko, że… nic z tego nie wynika. Jeżeli radni twierdzą, że skarga jest zasadna, jakiś skutek tego powinien być, a nie ma żadnego. Cieszy fakt, że komisja skarg chyba po raz pierwszy w tej kadencji uznała jakąś skargę za zasadną, jednak dobrze by było, gdyby z tego coś wynikało – mówił radny Marek Ciesielczyk.
Prezydent Ciepiela twierdził jednak, że podjął słuszną decyzję i nie ma zamiaru się z niej tłumaczyć. – Posługujecie się państwo opinią jednego z policjantów, który wyraził się dosyć nieprecyzyjnie. Chciałbym widzieć tego typu usprawiedliwienie, gdyby doszło do jakiejś kolizji lub wypadku. W całym orzecznictwie stosowanym w polskich sądach, kierowca ma dostosować kierowanie pojazdem do warunków na drodze. To nie jest nic nadzwyczajnego. Większość z nas prowadzi samochody i doskonale wie, że taki obowiązek na nas ciąży. Emocji nie wzbudza jednak fakt, czy lampy były włączone czy wyłączone, ale powód tego czynu. Muszę państwu powiedzieć jasno, że gdyby trzeba było jeszcze raz wyrazić opinię w sprawie możliwego weta i funduszy unijnych, postąpiłbym tak samo. Nie ma w tej sprawie we mnie ani skruchy, ani poczucia winy. Pan Marek Ciesielczyk bardzo się myli mówiąc, że samorząd to on, albo rada miejska, albo ja. Samorząd to wszyscy mieszkańcy miasta i ci mieszkańcy mają swoje organy. Mają prezydenta, którego wybrali w bezpośrednich wyborach i radnych. Jestem jedynym reprezentantem naszej społeczności, bo tak stanowi prawo i tak jak wielu prezydentów, burmistrzów, wójtów dałem wyraz niezgody na to, co się działo w grudniu. Być może nasze samorządowe działania sprawiły, że tego weta nie zastosowano.
Ostatecznie w przeprowadzonym głosowaniu 13 radnych uznało, iż skarga jest zasadna, natomiast 10 było przeciw. Z punktu formalnego nie wiąże się to dla prezydenta z żadnymi konsekwencjami.
Więcej pieniędzy na bezdomne zwierzęta
Podczas sesji tarnowscy radni zdecydowali także o uruchomieniu procedury przygotowania planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu dworca autobusowego oraz obszarów kolejowych. Była to reakcja na decyzję o zamknięciu dworca przez prywatnego właściciela z dniem 1 kwietnia. Pomimo iż właściciel informował radnych, że taka decyzja nie zobowiąże go do prowadzenia obiektu, a może skutkować zablokowaniem innych inwestycji na tym terenie, radni zagłosowali za wnioskiem magistratu o uruchomieniu procedury przygotowania planu zagospodarowania przestrzennego tego obszaru.
Radni podjęli także uchwałę dotyczącą przyjęcia „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Tarnowa”. W tym roku na ten cel zostanie przekazanych 311 tys. złotych. Oprócz tego zdecydowano się zwiększyć pulę pieniędzy przeznaczoną na opiekę nad wolno żyjącymi kotami do 25 tys. zł, w tym na leczenie i sterylizację/kastrację zwierząt – 20 tys. zł. Podniesiono również kwotę na edukację związaną z zapobieganiem bezdomności do 2 tys. zł.



















![Podsumowanie projektu „Tarnów – Nowe Spojrzenie” [ZDJĘCIA] Konferencja prasowa sumująca dotychczase działania w ramach projektu „Tarnów - Nowe Spojrzenie”](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/12/Konferencja-prasowa-20-3-218x150.jpg)



