
W 2016 roku małopolska policja przyjęła 411 nowych policjantów. Ci w podaniach wskazywali konkretne komendy, w których chcieliby pełnić służbę, jednak ostateczna decyzja należała do komendanta wojewódzkiego. 48 funkcjonariuszy rozpoczęło pracę w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie, 12 w Bochni, 2 w Brzesku i 1 w Dąbrowie Tarnowskiej.
W tym roku małopolska policja znowu zachęca do wstąpienia w swoje szeregi. Przygotowano 303 miejsca. Z informacji przekazanych nam przez Joannę Kosiniak, kierującą Sekcją ds. Doboru Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, zainteresowanie naborem jest mniejsze niż w latach poprzednich. Nadal jednak liczba kandydatów przekracza liczbę miejsc. W minionym roku zgłosiło się 2 487 chętnych, a przyjęto 411 osób. W tym roku w styczniu podania złożyło 132 kandydatów, tymczasem w analogicznym okresie roku minionego podań było 190, a dwa lata wcześniej 308. – Obecnie w kwartale mamy tyle podań, co dawniej w ciągu jednego miesiąca – przyznaje Joanna Kosiniak. – Ta tendencja spadkowa dotyczy całego kraju, przygotowujemy akcję promocyjną, odwiedzamy urzędy pracy.
Jakie są wymagania? Nie ma limitu wieku. Szansę mają absolwenci szkół średnich oraz osoby z wykształceniem wyższym, szczególnie po kierunkach przydatnych do służby w policji (prawo, ekonomia, administracja, bezpieczeństwo narodowe lub bezpieczeństwo wewnętrzne). Preferowani są kandydaci z tytułem ratownika albo ratownika medycznego. Dodatkowe punkty otrzymują osoby posiadające uprawnienia instruktora na przykład sportów walki, strzelectwa, ratownictwa wodnego, nurkowania oraz sportów motorowodnych. Mile widziane jest prawo jazdy kategorii A lub C. Ważna jest także znajomość języków obcych.
Po weryfikacji dokumentów kandydaci zapraszani są na test wiedzy zawierający 40 pytań oraz egzamin sprawnościowy. Najlepsi zostają zakwalifikowani na testy psychologiczne, następnie na rozmowę kwalifikacyjną. Ostatnim etapem jest komisja lekarska.
– Selekcja jest bardzo duża. Jeśli mamy na przykład 190 kandydatów, to czasem zostaje dwóch, a czasem dwudziestu. Najczęściej odpadają na teście psychologicznym, który bada między innymi predyspozycje intelektualne, w tym zdolności do rozwiązywania problemów, pamięć i spostrzeganie. A oprócz tego zachowania społeczne, umiejętność współpracy, zdolność do samokrytycyzmu, stabilność, odporność na stres oraz zdolność podporządkowania się – wymienia Joanna Kosiniak.
Wśród tych, którym udaje się przejść kolejne etapy rekrutacji, kobiet jest niewiele, od 10 do 15 procent. Dla pań największym wyzwaniem jest test sprawnościowy, ale nie chodzi ani o przewroty na materacu, ani o pokonanie płotków lekkoatletycznych, ani nawet o przenoszenie 28‑kilogramowego manekina. Zadaniem, na którym poległa już niejedna kandydatka, jest pięć rzutów piłkami lekarskimi o wadze trzech kilogramów, oburącz zza głowy, na odległość powyżej pięciu metrów.























