Dwa nowe systemy – monitoringu i identyfikacji kibiców, już wkrótce działać będą na Stadionie Miejskim w Tarnowie. Zakres prowadzonych prac jest ogromny, bo istniejąca wcześniej instalacja elektryczna była w stanie nienadającym się do podłączenia kolejnych urządzeń, a pomieszczenia, w których znajdą się m.in. monitory, okazały się za małe, źle oświetlone i słabo zabezpieczone przed włamaniem.
Ponad pół roku temu miasto ogłosiło przetarg na budowę monitoringu wizyjnego oraz systemu identyfikacji kibica na terenie stadionu miejskiego.
– Umowę ze spółką Unicard z Krakowa podpisaliśmy w grudniu ubiegłego roku. Pierwsze prace ruszyły pod koniec 2014 roku, a z pełnym impetem wykonawca inwestycji wkroczył na teren stadionu w styczniu br. Prace związane są chociażby z przebudową bram wejściowych na stadion, położeniem kabli, zamontowaniem kamer, komputerów i monitorów. Obserwujemy na bieżąco poczynania wykonawcy, początkiem marca stan prac sprawdzali także radni z komisji sportu. Obecnie już na ukończeniu jest montaż okablowania na stadionie, zamontowano studnie rewizyjne, posadowione są także słupy, na których w najbliższych dniach montowane będą kamery, w sumie 96 urządzeń. Na swoich docelowych miejscach są także tzw. bramofurty, którymi widzowie wchodzić będą na stadion. To wysokie kołowrotki – dwa podwójne i dwa pojedyncze, montowane od strony ul. Zbylitowskiej, Traugutta i Czerwonych Klonów. Pomieszczenie dla policji będzie dwukrotnie większe, tam znajdzie się cały system obserwacji stadionu – wyjaśnia Krzysztof Madej, dyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji w tarnowskim magistracie. Oprócz monitoringu gotowy ma być także system kontroli ruchu osobowego, identyfikacji kibica i obsługi sprzedażowej.
Zanim system ruszy na dobre, wykonane zostaną próbne ustawienia kamer. Chodzi o to, by pola widzenia wymagane przepisami, wymagane przez policję, rzeczywiście były w zasięgu tych kamer i by system był skuteczny. Zapewne trzeba będzie przyciąć niektóre drzewa czy zmienić położenie reklam, co zresztą już miało miejsce.
Umowa podpisana z wykonawcą zakłada, że wszystkie prace zakończą się do 17 kwietnia br. Taki termin zmartwił kibiców czarnego sportu, na 12 kwietnia zaplanowano bowiem w Tarnowie żużlowy pojedynek „Jaskółek” ze Stalą Gorzów. Tymczasem z przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, wytycznych Ekstraligi Żużlowej oraz Polskiego Związku Motorowego wynika, że od bieżącego sezonu na każdym stadionie musi być zainstalowany cyfrowy system monitoringu kibiców i odpowiednie bramki wejściowe na stadion. Brak systemu skutkować może rozgrywaniem spotkań bez udziału publiczności. Na razie wiadomo, że mimo braku systemów tarnowska drużyna żużlowa otrzymała licencję na start w Ekstralidze.
– Firma wykonująca prace na stadionie deklaruje, że przyspieszy roboty, by zakończyć całość prac początkiem kwietnia. W kontakcie z wykonawcą systemów są i prezes spółki żużlowej, i kierownik drużyny piłkarskiej. Nie powinno być kłopotów z przeprowadzeniem najbliższych spotkań na stadionie – dodaje dyrektor Madej.
Kibic pod okiem kamer
REKLAMA
REKLAMA
























