Plan zdobycia dofinansowania do budowy Mediateki, o której głośno było w Tarnowie trzy miesiące temu, władze miasta odłożyły o rok. Tarnowski magistrat jest już w posiadaniu projektu budowlanego uprawniającego do złożenia wniosku i za niego zapłaci, będzie on jednak podstawą do ewentualnej absorpcji środków zewnętrznych w przyszłości. Urząd Miasta uznał, że całość nie jest wystarczająco dopracowana, by ubiegać się o tak kolosalne pieniądze.
Kolosalne, gdyż samo przedsięwzięcie kosztować ma ok. 60 mln złotych, z czego aż 15 milionów wynosiłby tzw. wkład własny. Koszt projektu zleconego firmie zewnętrznej to prawie 900 tys. złotych, 60 proc. tej kwoty trzeba zapłacić już teraz. Resztę, gdy gotowy będzie komplet dokumentów. – Postanowiliśmy nie składać projektu Mediateki w tym roku, biorąc możliwość jego zgłoszenia w roku następnym – Mediateka ze względu na sytuację lokalową MBP jest potrzebna, może także pozwolić na zorganizowanie nowych przestrzeni dla kultury, rekreacji i nauki – mówi Wiktor Bochenek, rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.
I tu pojawia się problem, gdyż opinie w sprawie celowości inwestycji są podzielone. Nie brakuje sugestii, że w mieście o słabej kondycji finansowej i kiepskich prognozach demograficznych planowane przedsięwzięcie będzie działaniem chybionym, a wydatkowane na nie fundusze – pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. – Nam potrzebna jest zmiana sposobu myślenia o kulturze, którą trzeba dostosowywać do rzeczywistości – mówił podczas spotkań konsultacyjnych w tej sprawie Marek Popiel, wieloletni, były już pracownik wydziału kultury tarnowskiego magistratu.
Przeciwnicy wydatkowania tak dużych pieniędzy na budowę Mediateki podnoszą także, że koszty jej utrzymania będą finansowo spychać miasto w dół. Wskazują, że brakuje fachowych analiz dotyczących skutków długofalowych. Mowa m.in. o tym, jak budowa sporego obiektu z kondygnacjami nadziemnymi i podziemnymi oraz z parkingiem została przeanalizowana w czasie pod względem kosztów i warunków funkcjonowania? Ile osób w ciągu ilu dni w tygodniu miałoby z niej korzystać? Jak długo będzie czynna? Jak dodatkowa instytucja wpłynie na budżet całej kultury? – to tylko niektóre z pytań.
Nie brakuje też opinii, że zamiast wznosić kolejny, bardzo kosztochłonny obiekt w Tarnowie, warto rozważyć inne rozwiązania – wykorzystanie na ten cel któregoś z istniejących budynków. W podobnym tonie wypowiadała się goszcząca podczas wakacji w Tarnowie Marta Cienkowska, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.
Budowę Mediateki popierają głównie pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie. Ich zdaniem obecny obiekt, mieszczący się w dwóch głównych miejscach: przy ul. Staszica i Krakowskiej, nie spełnia swojej roli. – Budynki wymagają ciągłych remontów, są mocno wysłużone, z mnóstwem barier architektonicznych. Organizowane w nich aktywności wzajemnie sobie przeszkadzają. Brakuje miejsca na książki, spotkania czy warsztaty. To wszystko nie przystaje do współczesności. Mediateka to wyjście naprzeciw obecnym trendom, możliwość spotkania ze współczesnym dorobkiem kultury – podkreśla Ewa Stańczyk, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie.
Według planów Mediateka miałaby się znajdować tuż przy Akademii Sportu przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie, w sąsiedztwie Parku Strzeleckiego. Wspomniana lokalizacja jest również obiektem sporów.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)














