Ponieważ mieszkańcy narzekają na komary, na liczne ukąszenia, na obecność ich w mieszkaniach, władze samorządowe Tarnowa podjęły decyzję o likwidacji dokuczliwych owadów za pomocą preparatu chemicznego. Akcja, zapoczątkowana tydzień temu, dotyczy nie tylko komarów, ale i groźnych dla zdrowia ludzi kleszczy.
Na internetowych stronach miejskich podano szczegóły akcji. Stefan Piotrowski, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej UMT poinformował, że użyty preparat nie jest szkodliwy ani dla ludzi, ani dla zwierząt. Koszty akcji wynoszą 10 tys. zł, w razie potrzeby będzie ona miała większy zasięg.
Na razie spryskano Park Piaskówka – rejon stawu, rowu i główne alejki, okolice domków szeregowych od strony strzelnicy w sąsiedztwie ul. Czapskiego, Park Strzelecki (okolice stawu i główne alejki, ogród jordanowski), rejon siłowni plenerowej w lesie Lipie, tereny przy placach zabaw na Górze Św. Marcina, przy ul. Bitwy pod Studziankami, Bitwy pod Monte Cassino oraz przy ul. Łyczakowskiej. W planach jest również odkomarzanie lasku Sośnina w Mościcach.
Miasto walczy z dokuczliwymi owadami
REKLAMA
REKLAMA
























