Nocny pościg w Tarnowie

3
Nocny pościg w Tarnowie
REKLAMA

20 minut uciekał tarnowskim policjantom 27-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego. Gdy nie zatrzymał się do kontroli drogowej, ci ruszyli za nim w pościg. Mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i był pod wpływem alkoholu. Trafił do Policyjnej Izbie Zatrzymań w Tarnowie. Za swoje czyny odpowie przed sądem.

Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów i kolizji ze znakami drogowymi kierowca srebrnego forda zjechał na pas zieleni, gdzie się zatrzymał. W samochodzie był także pasażer i obaj mężczyźni został obezwładnieni przez policjantów. W organizmie kierowcy było ponad 2 promile alkoholu.

REKLAMA (3)

Policjanci Referatu Patrolowo-Interwencyjnego z Komisariatu Policji Tarnów-Centrum zwrócili uwagę na kierowcę srebrnego forda focusa, który wprowadzał swój samochód w boczny poślizg. – Postanowili go zatrzymać, jednak kierowca pomimo wyraźnych poleceń wydawanych przez mundurowych, ani myślał poddać się kontroli i zaczął uciekać ulicami Tarnowa. Do pościgu dołączył drugi radiowóz. Kierowca srebrnego forda jechał w kierunku Mościc, a następnie przez Zbylitowską Górę do drogi krajowej 94 i dalej w kierunku Wojnicza. W Wojniczu zjechał na drogę wojewódzką i skręcił w stronę Zakliczyna. Tu zniszczył znaki drogowe, a następnie na rondzie w Wielkiej Wsi zakończył ucieczkę, ponieważ uderzając w krawężniki oraz znaki drogowe znalazł się poza pasem drogowym i dalsza ucieczka była niemożliwa – relacjonuje Paweł Klimek, rzecznik tarnowskich stróżów prawa.

REKLAMA (2)

W samochodzie, na przednim dywaniku, była niedokończona butelka alkoholu. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi i zostali przewiezieni do jednostek policji w Wojniczu oraz Tarnowie, a uszkodzony ford trafił na parking strzeżony, jako przedmiot postępowania przygotowawczego.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
3 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze