Maturzyści zdają trzy obowiązkowe egzaminy pisemne na poziomie podstawowym z polskiego, matematyki i języka obcego. Nowa formuła egzaminu, która w zeszłym roku zaczęła obowiązywać w liceach ogólnokształcących, w tym roku objęła również technika. Oznacza, że każdy uczeń musi podejść do – co najmniej – jednego wybranego przez siebie przedmiotu dodatkowego w wersji rozszerzonej. Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej podejrzewa, że może to wpłynąć na obniżenie wyników, biorąc pod uwagę, że w poprzednich latach tylko co trzeci maturzysta z technikum decydował się na zdawanie przedmiotu dodatkowego, z reguły wybierając arkusz podstawowy. Teraz takiej możliwości nie ma. Najpopularniejszym przedmiotem dodatkowym, również w Tarnowie, pozostaje rozszerzony język angielski, kolejne miejsca zajmują geografia i matematyka.Aneta Broniec z III LO w Tarnowie postanowiła zmierzyć się z rozszerzoną maturą z angielskiego i geografii. – Jestem jedną z czterech osób w klasie, które nie zdają rozszerzonej matematyki. Chciałabym studiować geodezję na Akademii Górniczo‑Hutniczej, przy rekrutacji brane są pod uwagę wyniki z matematyki lub geografii. Doszłam do wniosku, że z geografii uda mi się uzbierać więcej punktów – tłumaczy. Zaczęła tak jak wszyscy od matury z polskiego. Zdający mieli do wyboru wypracowanie na temat „Czy warto kochać, mimo że miłość wiąże się z cierpieniem” (na podstawie IV części „Dziadów” Adama Mickiewicza) lub interpretację wiersza Zbigniewa Herberta „Dałem słowo”. Prawie wszyscy postawili na miłość. – Miałam z tym mały problem, bo trzeba było odwołać się nie tylko do podanego fragmentu „Dziadów”, ale też do innych tekstów – przyznaje Aneta.
Kilka maturalnych zadań oparto na czytaniu ze zrozumieniem, należało odnieść się do tekstów odwołujących się do „Lalki” Bolesława Prusa. – Najtrudniej było wybrać składniowy środek stylistyczny. Wiem, że nie tylko ja miałam z tym problem – twierdzi Aneta. Jej opinię podziela Paulina Wilkosz ze Szkoły Szczepanika. – Tego zadania w ogóle nie zrobiłam. Mam nadzieję, że zapunktuję dzięki rozprawce na temat nieszczęśliwej miłości.Podczas egzaminu z matematyki maturzyści mieli dostęp do kalkulatora i tablic matematycznych, w których mogli znaleźć wszystkie potrzebne wzory. Pojawiły się między innymi zadania z logarytmów, z rachunku prawdopodobieństwa i z działań na pierwiastkach. – Najtrudniejsze były zadania dotyczące trójkątów – twierdzi Kamil Maniawski ze „Szczepanika”. Na przykład to: – Jeden z kątów trójkąta jest trzy razy większy od mniejszego z dwóch pozostałych kątów, które różnią się o 50°. Oblicz kąty tego trójkąta. Kamil przyznaje, że niektóre zadania rozwiązywał metodą chybił‑trafił. – Przygotowania do matury rozpocząłem w okolicach zimowych ferii, zarywałem nocne godziny, brałem korepetycje z matematyki i angielskiego. Teraz napisałem, co mogłem. Myślę, że czeka mnie studiowanie na tarnowskiej PWSZ‑tce.
Justyna Krzysztofek ukończyła klasę humanistyczną w VII LO, chce studiować psychologię, dodatkowo postanowiła zmierzyć się z rozszerzoną biologią i angielskim. – Pytania dotyczące czytania ze zrozumieniem i odnoszące się do „Lalki” były nieco podchwytliwe, ale za to rozprawka do trudnych nie należała. Z polskiego wyszłam 20 minut przed zakończeniem egzaminu, na matematyce walczyłam do ostatniej minuty – mówi. – Nawet jak czegoś nie wiedziałam, to wypisywałam wszystkie dane, wzory, żeby tylko nie zostawić pustego miejsca. Próbowałam podliczyć swoje punkty na podstawie odpowiedzi umieszczonych na stronach internetowych. W przypadku zadań otwartych nie jest to łatwe, bo właściwy klucz znają tylko egzaminatorzy z OKE. Dlatego trzeba cierpliwie czekać aż do lipca.
Michał Kębłowski z I LO zaraz po maturze wyjeżdża do Anglii, tam zamierza zapracować na wymarzoną wycieczkę koleją transsyberyjską przez Rosję, a potem dalej do Mongolii, Chin i Japonii. – Podstawowa matura była prostsza niż egzaminy próbne – mówi. Każdy z egzaminów trwał 170 minut. – Na polskim wyszedłem w połowie, na matematyce opuściłem salę po godzinie. Odpowiedziałem na wszystkie pytania. Dodatkowo postanowiłem zdawać rozszerzoną matematykę, informatykę i angielski. Wybieram się na informatykę lub informatykę stosowaną na Uniwersytecie Jagiellońskim, chyba że zatrzymam się w Anglii na dłużej, wtedy poszukam jakieś ciekawej oferty w tamtejszych college’ach.Rok temu matury nie zdało 271 tarnowskich licealistów (17 proc.) oraz 285 absolwentów szkół technicznych (32 proc.). Zdecydowana większość poległa na matematyce i w sierpniu przystąpiła do egzaminu poprawkowego. Nie wszyscy szansę wykorzystali.
O miłości i trójkątach…
REKLAMA
REKLAMA
























