Obwodnica jako „średnicówka” aglomeracji tarnowskiej?

0
Wizualizacja zjazdu z obwodnicy przy ul Koszyckiej
Wizualizacja projektowanego zjazdu z obwodnicy przy ul Koszyckiej
REKLAMA

Dwa lata temu pojawił się pomysł Zbigniewa Procia, prezesa Izby Przemysłowo Handlowej w Tarnowie,  by wykorzystać południową obwodnicę Tarnowa do poprawy układu komunikacyjnego miasta,  gdyż zmieniła ona swoją rolę w związku z otwarciem autostrady A4 na odcinku Tarnów-Rzeszów. Proponował on, by w związku ze znacznie zmniejszonym ruchem na obwodnicy włączyć ją w układ komunikacyjny miasta za pomocą dodatkowych zjazdów.
Projekt ten został zaprezentowany szerszej publiczności rok temu na spotkaniu zorganizowanym przez IPH w Hotelu Tarnovia, podczas którego opracowany przez siebie nowy, kompleksowy układ komunikacyjny Tarnowa przedstawił architekt, dr inż. Wiesław Michałek.  Projekt ten, całościowo rozwiązujący problemy komunikacyjne miasta, zakładał także uruchomienie dodatkowych węzłów na obwodnicy. Pomysł ten spotkał się z pozytywnym odbiorem miejskich radnych. Na wniosek radnego Jacka Łabny przyznano w budżecie miasta środki na opracowanie koncepcji tego rozwiązania.
Na ostatnim posiedzeniu Komisji Rozwoju Rady Miasta Tarnowa Marian Ogrodnik, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie przedstawił wraz z projektantami koncepcję utworzenia trzech nowych zjazdów z obwodnicy. Zlokalizowane byłyby na ulicy Koszyckiej, alei Tarnowskich i ulicy Skrzyszowskiej. Planowane zjazdy nie wymagałyby wyburzeń żadnych obiektów, ale konieczne byłoby wywłaszczenie gruntów na potrzeby nowych połączeń. Szacowany koszt realizacji poszczególnych zjazdów (bez kosztu wykupu gruntów) wynosiłby ok. 6 mln zł netto za drogę od alei Tarnowskich, ok. 7,2 mln zł za węzeł z ulicą Skrzyszowską oraz 9,4 mln zł za wymagające największego zakresu prac ziemnych połączenie z ulicą Koszycką.Zarówno dyrektor Ogrodnik, jak i projektanci zwracali jednak uwagę na fakt, iż proponowane lokalizacje nie spełniają wymaganych przepisami warunków głównie ze względu na zbyt bliską odległość węzłów od siebie. Poinformowali jednocześnie, iż są możliwe odstępstwa od tych przepisów, wymagające jednak zgody przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.
Przewodniczący Komisji Rozwoju, radny Jacek Łabno, który był jednym z orędowników rozpoczęcia prac nad wprowadzenia dodatkowych zjazdów z obwodnicy, które wraz z zaproponowanym przez niego trzecim zjazdem z autostrady zdecydowanie poprawiłyby układ komunikacyjny Tarnowa, zachęcał do  dyskusji, gdyż tylko tak, jego zdaniem,  można wypracować optymalne rozwiązania.
W tym celu zaprosił na spotkanie przedstawicieli gmin Skrzyszów i Tarnów, na terenie których znajdują się części planowanych dwóch nowych zjazdów.
Marcin Kiwior, wójt Skrzyszowa zadeklarował współpracę przy tym projekcie, jednakże zjazd widziałby w innym  miejscu, gdyż w proponowanej lokalizacji znajdują się tereny mieszkaniowe, co jego zdaniem zdecydowanie ją wyklucza z dalszych rozważań. Poinformował jednocześnie, iż ma gotową koncepcję zjazdu w nieco innej konfiguracji przebiegałby przez grunty, które gmina zamierza przeznaczyć pod inwestycje, i chciałby przedstawić ją jako głos w dyskusji.
Sławomir Wojtasik, zastępca wójta gminy Tarnów, zaznaczył, iż przed rozpoczęciem dalszych prac należy uzyskać od stosownych instytucji zapewnienie, że zaakceptują wymagane w tym przypadku odstępstwa od przepisów. Sugerował przeprowadzenie szczegółowej analizy lokalizacji konkretnych węzłów.
Pojawiły się bowiem głosy, iż planowany zjazd z wykorzystaniem alei Tarnowskich kłoci się z jej obecnym charakterem. Obecny na spotkaniu Andrzej Sikora, przewodniczący stowarzyszenia „Prawy Tarnów”, zaproponował rozwiązanie tego problemu, poprzez budowę równoległej do alei Tarnowskich drogi, biegnącej przez należące do miasta tzw. „pola sanguszkowskie”, która łączyłaby obwodnicę i planowane rondo przy budowanym wiadukcie na alei Tarnowskich. Pojawiła się też koncepcja, by zjazd umieścić pomiędzy węzłami na ulicach Tuchowskiej i Koszyckiej tak, by zaaktywizować znaczną ilość gruntów w okolicy ulicy Przemysłowej i za dworcem PKP.   
Dyrektor Ogrodnik zauważył także, iż należy rozważać komunikację Tarnowa z ościennymi gminami, układ drogowy aglomeracji, jaki już tworzą. Obwodnica, przestając być obwodnicą miasta, stać się może tzw, „średnicówką”  aglomeracji tarnowskiej rozprowadzającą ruch po jej częściach.
Zdanie to poparł prezes Proć, wskazując na podobną zmianę, która zaszła na obwodnicy Kielc. Poinformował też o tym, iż prowadził rozmowy w krakowskim oddziale GDDiA i uzyskał wstępną informację, że możliwe są do uzyskania zgody na odstępstwa od obowiązujących przepisów, gdy tylko złoży się dobrze uargumentowany wniosek.   
Radny Łabno dodał także, że na dzień dzisiejszy najważniejszym celem jest wypracowanie ostatecznej koncepcji lokalizacji nowych zjazdów oraz zabezpieczenie przestrzeni do ich realizacji. Zaproponował także utworzenie szerokiego zespołu, który zająłby się opracowaniem ostatecznej koncepcji połączenia obwodnicy z układem komunikacyjnym miasta Tarnowa i sąsiednich gmin, co spotkało się z aprobatą uczestników dyskusji.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze