Przeciągająca się budowa nowego wiaduktu kolejowego nad al. Tarnowskich coraz mocniej irytuje tarnowian. Mieszkańcy osiedla Gumniska – Zabłocie, jak i kierowcy na co dzień korzystający z objazdów, mają już dość rozkopów i ciągłych utrudnień związanych z prowadzoną od kilku lat inwestycją.
Otwarcia zamkniętego wiaduktu nie mogą doczekać się przede wszystkim mieszkańcy tych dróg, przez które poprowadzono uciążliwy objazd. Ulice Stanisza i Wspólna codziennie są rozjeżdżane przez tysiące pojazdów. Narzekają też mieszkańcy ul. Torowej, Małeckiego i al. Tarnowskich, którzy chcąc dojechać do swoich domów muszą pokonywać wyboiste przeszkody i spore ilości błota. Zamknięcie przejazdu na al. Tarnowskich mocno odbija się także na mieszkańcach osiedla pod Górą św. Marcina. Dla nich jedynym połączeniem z centrum miasta jest zakorkowana ul. Tuchowska i kilkukilometrowy objazd ul. Lotniczą i Jarą.
Do tej pory podawano kilkanaście terminów oddania do użytku nowej inwestycji. Zgodnie z pierwszymi założeniami nowy wiadukt miał powstać już w roku 2016. Od tej daty minęły już cztery lata. W chwili obecnej wykonawca inwestycji zapowiada zakończenie robót w połowie bieżącego roku, choć większość tarnowian powątpiewa w te obietnice.






















![Tragedia na torach przy ulicy Gumniskiej w Tarnowie [ZDJĘCIA] Potrącenie Gumniska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/05/Potracenie-Gumniska-100x70.jpg)
![Wojskowy pociąg przejechał przez Pogórze Ciężkowickie. Niebezpieczny powrót do Tarnowa [ZDJĘCIA] Pławna wojskowy pociąg](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/07/Plawna-wojskowy-pocig-100x70.jpg)
