Skrzyżowania, na których warto uważać

1
SkrzyżowanieBłonie Spokojna NowodąbrowskanależydonajbardziejniebezpiecznychwTarnowie
Skrzyżowanie Błonie - Spokojna - Nowodąbrowska należy do najbardziej niebezpiecznych w Tarnowie
REKLAMA

W Tarnowie, jak w każdym większym mieście, są skrzyżowania, które ze względu na swoją charakterystykę mogą być dla użytkowników dróg bardziej niebezpieczne od innych. Do nich należy między innymi „krzyżówka” w rejonie ulic Błonie, Spokojna i Nowodąbrowska. Jest ona tym bardziej niebezpieczna, że panują tam niekorzystne warunki terenowe.

Skrzyżowanie Błonie – Spokojna – Nowodąbrowska należy do najbardziej ruchliwych w Tarnowie. Obciążone jest ono także przejazdem setek tirów w ciągu doby. Ogromne ciężarówki nadjeżdżają z różnych kierunków; jest to odcinek, który wielu kierowców prowadzi w stronę węzła autostradowego lub w stronę przeciwną. I tak duży dotychczas ruch jeszcze bardziej wzmógł się po tym, jak zamknięto most na Dunajcu w Ostrowie.
Najbardziej niebezpiecznie może okazać się wtedy, gdy jadąc od strony Ronda Niepodległości (w pobliżu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP nr 2) będziemy chcieli – przy włączonym na sygnalizacji zielonym świetle – zjechać ze skrzyżowania w lewo, w ul. Nowodąbrowską. Ponieważ zielone światło wyświetla się także dla samochodów jadących na wprost z kierunku przeciwnego, łatwo o kolizję. Pojazdy te – zwłaszcza przy braku zachowania przez nie dopuszczalnej w terenie zabudowanym prędkości – nagle wyłaniają się zza niewielkiego wzniesienia i kierowca skręcający w lewo może być zaskoczony ich obecnością. Gdyby przejazd był wolny tylko dla lewoskrętu, zyskałoby na tym bezpieczeństwo.

Światła całą dobę
– Znamy to skrzyżowanie, jest bardzo ruchliwe, trzeba tam zachować szczególną ostrożność – mówi nadkom. Sebastian Bąk, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KM Policji w Tarnowie. – Przypuszczam, że zarząd dróg utrzymuje dotychczasowy cykl zmiany świateł na sygnalizacji dlatego, by łatwiej było tam rozładować korki. W przeszłości sytuacja była jeszcze trudniejsza, ponieważ sygnalizacja automatycznie wyłączała się o godzinie 23 i pozostawała nieczynna aż do wczesnych godzin rannych. Wtedy odnotowaliśmy w tym miejscu wypadki. Na nasz wniosek zarząd dróg spowodował, że teraz sygnalizacja działa całą dobę.
Ale już po tej zmianie, w sierpniu tego roku, tuż za skrzyżowaniem kierujący busem uderzył w tira, wskutek czego drugi pojazd się przewrócił, a jego kierowca został ranny. Wcześniej na skrzyżowaniu doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych; obrażenia odniosła jedna osoba.

Pochyła ulica
– Myślimy o przebudowie skrzyżowania Błonie – Spokojna – Nowodąbrowska – powiedział nam Rafał Nakielny, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej UMT, z którym niedawno rozmawialiśmy. – Najpierw braliśmy pod uwagę wykonanie ronda, które w dużym ruchu miejskim dobrze się sprawdza, ale konfiguracja terenu, jaki tam jest, kąty nachylenia drogi znacznie utrudniają zrealizowanie tego planu. Postanowiliśmy więc rozbudować i zmodernizować to, co już jest, z zachowaniem sygnalizacji świetlnej. Wlot w kierunku ul. Spokojnej został unowocześniony, teraz czeka reszta, przy czym plan modernizacji obejmuje nie tylko samo skrzyżowanie, ale i odcinek ul. Błonie, aż po remizę strażacką. Zadanie to jest zapisane w naszym budżecie.
Nie wiadomo jednak, kiedy zostanie ono zrealizowane, najpierw muszą ruszyć prace projektowe. Duże straty finansowe miasta wynikające z przedłużającego się okresu pandemii są dodatkowym ograniczeniem.

REKLAMA (2)

Kłopotliwa „turbina”
Naczelnik tarnowskiej „drogówki” informuje, że przykładowo we wrześniu tego roku na tarnowskich skrzyżowaniach nie odnotowano ani jednego wypadku, ale zdarzyło się kilka „stłuczek”. Doszło do nich na „krzyżówkach”: Słoneczna – Starodąbrowska, al. Jana Pawła II – Wilcza i Starodąbrowska – Lwowska.
– W tym ostatnim przypadku chodzi o tzw. rondo turbinowe, po którym jeździ się trochę inaczej niż po zwykłym, ale niektórzy kierowcy nie dostrzegają różnic. Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na oznaczenia poziome i ich konsekwentnie się trzymać. Prawdą jest też jednak, że ze względu na dość skromne wymiary ronda, niewielki promień skrętu, jadąc w niektórych kierunkach trzeba wykonywać pojazdem dość dynamiczne manewry – dodaje nadkom. Bąk.
Za dość niebezpieczne w mieście uchodzą także skrzyżowania: Krakowska – Czerwona – Koszycka, Starodąbrowska – Wojska Polskiego, Mościckiego – Krasińskiego, Hodowlana – Mościckiego, Romanowicza – Klikowska. Zapewne wielu kierowców, mając swoje doświadczenia, doda jeszcze inne „krzyżówki”, które mogą być kłopotliwe w pokonywaniu.

REKLAMA (3)

Znikająca sygnalizacja
– W planach jest modernizacja skrzyżowań Hodowlana – Mościckiego, Romanowicza – Klikowska, Braci Saków – Okrężna. Tam, gdzie jest to możliwe, mają powstać ronda – informuje dyrektor Nakielny.
W końcu, jak już informowaliśmy, wznowiono prace przy ul. Lwowskiej, która krzyżuje się z ul. Okrężną i H. Marusarz. W przetargu został wyłoniony nowy wykonawca – firma z Dębicy – która dokończy przerwane roboty. Wiadomo, że w tym punkcie pozostanie rondo, tyle że zmodernizowane.
W ostatnich latach ronda uliczne zawładnęły tarnowskim drogownictwem. Z ich powodu z niektórych skrzyżowań poznikała sygnalizacja świetlna. Jedna z zalet tych rozwiązań polega na tym, że rondo znacznie spowalnia ruch, tak więc nawet w przypadku kolizji skutki jej najczęściej nie są groźne.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze