Strona główna Tarnów - wiadomości „Szon patrole” już w Tarnowie. Psycholog: „To nie zabawa, to psychiczny terror”

„Szon patrole” już w Tarnowie. Psycholog: „To nie zabawa, to psychiczny terror”

9
Szon patrole już w Tarnowie
REKLAMA

Zjawisko, które kilka tygodni temu zaczęło budzić grozę w Warszawie, Trójmieście czy Olsztynie, dotarło również do Tarnowa. Na TikToku i Instagramie powstały profile prowadzone przez nastolatków, którzy nazwali swoje działania „szon patrolami”.
Polegają one na nagrywaniu dziewcząt spotkanych w przestrzeni publicznej – w galeriach handlowych, na ulicach, w autobusach – a następnie publikowaniu filmów i zdjęć z prześmiewczymi podpisami. W ciągu zaledwie kilku dni tarnowskie konta zdobyły około dwóch tysięcy obserwujących, a nagrania zaczęły rozchodzić się po lokalnych grupach. Dla nastolatków to nowa forma zabawy i „rozrywki” online, ale specjaliści ostrzegają: to nic innego jak przemoc rówieśnicza, której skutki mogą być dramatyczne.
Słowo „szon” to współczesny slang młodzieżowy, używany w internecie w pogardliwym znaczeniu wobec dziewcząt. Pochodzi najpewniej od przekręconego angielskiego „shone” lub od spolszczenia wulgarnego określenia kobiety lekkich obyczajów.

Sama się prosiła

Karolina Florek, psycholog i psychodietetyk z Tarnowa, w rozmowie z TEMI podkreśla, że za trendem stoją mechanizmy znane w psychologii od lat, jednak dziś zostały spotęgowane przez cyfrowe środowisko. – Młodzi ludzie usprawiedliwiają swoje zachowania, mówiąc: ‘to tylko żart’, ‘wszyscy tak robią’, ‘ona sama się prosiła’. Psychologia nazywa to moralnym rozprzężeniem – procesem, który pozwala sprawcy odłączyć poczucie winy i zracjonalizować własną brutalność. To dlatego mogą nagrywać i ośmieszać bez wyrzutów sumienia. Ważną rolę odgrywa też odczłowieczanie. Zamiast ‘Kasia z 7B’ pojawia się etykieta ‘szon’, która odbiera jednostkową tożsamość i redukuje empatię. To mechanizm, który znamy również z hejtu czy mowy nienawiści – tłumaczy specjalistka.

Psycholog zwraca uwagę, że zaangażowanie w takie działania daje młodym ludziom poczucie statusu i władzy. Każdy lajk czy komentarz pod filmem działa jak mała nagroda dopaminowa, wzmacniająca zachowanie. W efekcie spirala przemocy nakręca się sama. Do tego dochodzi czynnik biologiczny – niedojrzałość kory przedczołowej mózgu, odpowiedzialnej za kontrolę impulsów i planowanie. – To część mózgu, która rozwija się aż do około 25. roku życia. Nastolatki najpierw robią, a dopiero potem myślą. W normalnych warunkach skutki bywają błahe – głupi żart, psota, czasem wybryk na lekcji. Ale gdy takie impulsywne działania przeniosą się do sieci, ich konsekwencje mogą być katastrofalne – podkreśla Karolina Florek.

REKLAMA (2)

Nikt nie reaguje

O tym, jak poważne mogą być skutki „szon patrolu”, świadczy tragedia z Olsztyna. Tam nastolatka podjęła próbę samobójczą po tym, jak stała się ofiarą internetowego upokorzenia. Publiczne ośmieszenie, utrata poczucia bezpieczeństwa i fala negatywnych komentarzy w sieci doprowadziły do kryzysu psychicznego. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i pokazała, że tego rodzaju „żarty” mogą prowadzić do dramatów. Eksperci ostrzegają, że nagłośnione przypadki mogą uruchamiać efekt Wertera, czyli falę naśladowania zachowań samobójczych. Dlatego tak ważne jest, aby obok informacji o zagrożeniach podawać również pozytywne przykłady wychodzenia z kryzysu i możliwości uzyskania wsparcia – to z kolei tzw. efekt Papageno, który działa ochronnie.

Karolina Florek zwraca też uwagę na mechanizmy grupowe, które odgrywają kluczową rolę. – Jeżeli lider grupy inicjuje akcję, reszta podąża za nim, bo nikt nie chce zostać uznany za nudnego albo tchórza. Działa też efekt bystandera – im więcej osób obserwuje zdarzenie, tym mniejsza szansa, że ktoś zareaguje. Każdy myśli: to nie moja sprawa, ktoś inny coś zrobi. W praktyce nie reaguje nikt. To milczenie i bierność są dla sprawców dodatkową nagrodą – potwierdzeniem, że ich zachowanie jest akceptowane – tłumaczy psycholog.
Konsekwencje psychiczne dla ofiar mogą być zarówno krótkotrwałe, jak i długofalowe. W pierwszej fazie pojawia się wstyd, lęk, poczucie upokorzenia, problemy ze snem, bóle psychosomatyczne czy unikanie szkoły. U niektórych dzieci występują nawet objawy przypominające zespół stresu pourazowego. W dłuższej perspektywie ryzyko jest jeszcze większe: depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia odżywiania, samouszkodzenia, izolacja społeczna, obniżone wyniki w nauce, a w skrajnych przypadkach – próby samobójcze. – Publiczne upokorzenie nie jest czymś, co samo mija. To może zaważyć na całym życiu młodego człowieka – podkreśla.

Wbrew pozorom, konsekwencje dotykają także sprawców. Utrwalają oni agresywne wzorce, stają się mniej empatyczni, mają problemy z kontrolą impulsów, częściej wchodzą w konflikt z prawem, a w dorosłości zmagają się z trudnościami w relacjach czy nawet zaburzeniami osobowości. Niektórzy należą do grupy tzw. bully-victims, czyli osób będących jednocześnie ofiarami i sprawcami przemocy – u nich ryzyko depresji i zachowań autodestrukcyjnych jest najwyższe.

REKLAMA (3)

Jak przeciwdziałać?

Nie wolno zapominać, że „szon patrole” mają także wymiar prawny. Rozpowszechnianie wizerunku bez zgody narusza dobra osobiste i może być podstawą pozwu cywilnego o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Obraźliwe podpisy i komentarze mogą stanowić zniesławienie lub zniewagę, a uporczywe śledzenie i publikowanie materiałów to już stalking. Sprawcy – nawet jeśli są niepełnoletni – muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami, a w niektórych przypadkach odpowiedzialność finansową mogą ponosić również rodzice. Policja i prokuratura dysponują realnymi narzędziami do reagowania, a każdy przypadek można a nawet należy zgłaszać.

Rodzina i szkoła odgrywają ogromną rolę. Bagatelizowanie problemu, chłód emocjonalny czy unikanie rozmowy tylko pogłębiają kryzys. Z kolei uważni rodzice, którzy dostrzegają zmiany w zachowaniu dziecka, oferują wsparcie i współpracują ze szkołą, potrafią zatrzymać spiralę przemocy. Podobnie szkoły powinny wdrażać jasne procedury, reagować natychmiast po incydentach i uczyć młodzież, jak wspierać ofiary oraz jak interweniować w roli świadków.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
9 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze
9
0
Napisz komentarzx