Czy będą zmiany personalne w zarządzie?
Dalszy scenariusz konfliktu to także możliwa utrata stanowiska przez prezesa MPEC, który miastu się sprzeciwił. Scenariusz łatwiejszy do realizacji tym bardziej, że upływa właśnie kadencja zarządu spółki. Rada Nadzorcza miała o tym decydować także w ubiegły piątek, lecz z powodu prezydenckiej gry na zwłokę w sprawie statutu także i ten punkt został odłożony na później.
Na pytanie o ewentualne zmiany w zarządzie, które zadaliśmy magistratowi, Ireneusz Kutrzuba, rzecznik Romana Ciepieli, odpowiada: To pytanie do Rady Nadzorczej, ale z tego co wiem, zgodnie ze statutem, regulaminami i przepisami, upływa kadencja zarządu spółki, więc Rada Nadzorcza ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne na członków nowego zarządu, ograniczając kandydatów do członków obecnego zarządu. Wpłynęły do Rady kandydatury w tej samej konfiguracji personalnej: Krzysztof Rodak – prezes, Tadeusz Sieńczak – wiceprezes, Beata Jagoda – członkini zarządu. Proszę to jednak sprawdzić i o szczegółach i ostatecznych rozstrzygnięciach rozmawiać z szefem Rady Nadzorczej.
Cóż, wywołany przez Kutrzubę do tablicy Piotr Augustyński zapewne czeka teraz na wytyczne prezydenta w tej sprawie. To przecież oczywiste, że decyzji nie podejmuje sam, wszak jest ona elementem szerszej układanki. Czy także strategii? Obserwując ten chaos i brak logiki trudno niestety Romana Ciepielę o jakąkolwiek strategię podejrzewać.
Sam zaś Krzysztof Rodak przekonuje, że aby pracować wydajnie, musi widzieć sens. – Może to dziś archaiczne stwierdzenie, lecz praca w zarządzie tak poważnej instytucji to dla mnie misja. By działać dalej, muszę mieć to poczucie misji. I sensu. Jeszcze go widzę, lecz co będzie dalej… nie wiadomo – kończy prezes MPEC.
Rzecznika prezydenta pytaliśmy ponadto, czy planowana jest reorganizacja/restrukturyzacja spółki? I w tym przypadku zostaliśmy odesłani do zarządu i Rady Nadzorczej. Stanowisko zarządu już znamy i opisujemy powyżej, a Rada Nadzorcza… jeśli myśli logicznie to pewnie podziela opinię tego pierwszego.
To koniec marzeń o spalarni?
Na podobnie sformułowane pytanie do Urzędu Miasta Tarnowa, rzecznik prezydenta odpowiada: Nieprawda. Czy aby jednak na pewno? W świetle przytoczonych informacji i wniosków do oficjalnych urzędowych przekazów można wszak mieć poważne wątpliwości.























