Tarnów dobry dla urzędów, ale nie dostanie nic

0
REKLAMA

Marszałek tarnowski

Jeden czy dwa centralne urzędy w Tarnowie, Włocławku czy Białej Podlaskiej, w dodatku nie najwyższego szczebla, nie byłyby w stanie odmienić oblicza tych miast, nie miałyby wpływu na ich przyszłość. To byłby tylko jednorazowy gest ze strony władzy – fałszywy przekaz, że centrum wreszcie zrzeka się czegoś na rzecz terenu. Nie jest prawdą, jak chcieliby twórcy idei, że jakiś pojedynczy urząd zatrzymałby w miastach tej rangi co Tarnów absolwentów wyższych uczelni, powstałyby konkurencyjne miejsca pracy, zwiększyłby on szanse na rozwój miasta. Oczywiście, gdyby chodziło na przykład o Najwyższą Izbę Kontroli, sytuacja byłaby nieco inna, ale nie jest i nie będzie.

Bardziej sensowny i bardziej perspektywiczny byłby pomysł innej przeprowadzki. Mam na myśli Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, który oczywiście znalazł siedzibę w Krakowie, ale mógłby mieć w Tarnowie. Pomysł ten zgłaszał swego czasu Klub Jagielloński, lecz nie został podchwycony. Klub zebrał pół tysiąca podpisów pod petycją do marszałka w sprawie rozproszenia instytucji samorządu województwa w całej Małopolsce. Nie po to jednak Kraków zabierał przed laty Tarnowowi ostatni urząd rangi wojewódzkiej – inspektorat ochrony roślin i nasiennictwa – by teraz mu podarować urząd marszałkowski!

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze