
Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji ma pod swoją opieką m.in. sztuczne lodowiska, letnie pływalnie, kryte baseny oraz halę sportową przy ul. Krupniczej w Tarnowie. Sprawozdanie z działalności finansowo‑gospodarczej za rok 2016 optymistyczne nie jest. Z niektórych obiektów sportowych skorzystało mniej osób niż w latach poprzednich, co przekłada się na dochody firmy – te na koniec ubiegłego roku wyniosły 4,755 mln zł, choć planowano je wyższe o pół miliona złotych. Wpływy z usług, a to znacząca pozycja w zestawieniu dochodów, wyniosły 4 mln 228 tys. zł i były niższe o ok. 220 tys. zł od planowanych.
– Są dwa główne powody niższych dochodów. Pierwszy to spadek frekwencji w niektórych obiektach, szczególnie na letnich pływalniach, z których korzystanie w okresie ubiegłorocznych wakacji utrudniała deszczowa pogoda. Latem 2015 roku odnotowaliśmy 35 tys. 529 wstępów na basen na Górze Św. Marcina, a w roku ubiegłym 24 tys. 185. Podobna sytuacja miała miejsce na pływalni przy ul. Traugutta. W 2015 roku było 24 tys. wstępów, a w ubiegłym roku niewiele ponad 12 600 – wyjaśnia Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Nie bez znaczenia jest także coraz większy zakres ulg w opłatach za korzystanie z miejskiej bazy sportowej. Przybywa obiektów, na których obowiązują np. niższe opłaty dla stowarzyszeń sportowych działających w Tarnowie. Także sami tarnowianie coraz częściej korzystają z ulgowych opłat w ramach np. Tarnowskiej Karty Miejskiej czy Karty Tarnowskiej Rodziny. W ubiegłym roku TOSiR zanotował 40,5 tys. wstępów posiadaczy karty miejskiej, rok wcześniej było ich o 8 tys. mniej.
– Oceniając wyniki TOSiR‑u, pamiętać trzeba, że polityka miasta Tarnowa jest taka, by zapewnić jak największą dostępność obiektów sportowych, co z kolei przekłada się na wielkość opłat. Ustalane ceny są niższe od rynkowych i miasto dopłaca do utrzymania wielu obiektów. Gdyby ceny były komercyjne, przykładowo w granicach 30 zł za godzinę korzystania z parku wodnego, nie mielibyśmy klientów. Obiekty należące do samorządów mają zwykle tanie bilety, bo mają służyć mieszkańcom – dodaje dyrektor Rusnarczyk.
Ubiegły rok TOSiR zamknął wydatkami rzędu 14,2 mln zł. Kwotę blisko 2,6 mln zł przeznaczono na budowę stadionu lekkoatletycznego przy ul. Piłsudskiego, a rachunki tylko za prąd wyniosły ponad 3 mln zł.























