Mieszkanie z balkonem i mieszkanie bez balkonu to dwie zupełnie różnie sprawy. W Tarnowie jest sporo bloków, które są pozbawione tego dobrodziejstwa, gdyż budowano je w okresie PRL w wariancie oszczędnościowym. Ale trzy lata temu Spółdzielnia Mieszkaniowa „Jaskółka” wpadła na pomysł, by dostawiać balkony tam, gdzie ich nie ma. Pomysł został kupiony także przez innych zarządców budynków w kraju. Ale teraz niektórzy pytają, czy owe mnożące się „dostawki” są dla starych, kilkudziesięcioletnich budynków bezpieczne, czy bezpieczne są dla ich mieszkańców.
Pierwsze dostawiane balkony pojawiły się w Tarnowie na przełomie 2019 i 2020 roku. Montowano je na ścianach czteropiętrowych bloków SM „Jaskółka”. Na początku kosztowały ok. 10 tys. zł. Chętnych nie brakowało. Balkony są konstrukcji stalowej, o powierzchni prawie 4 metrów kwadratowych, ocynkowane, z malowaniem proszkowym, uzupełnione płytą kompozytową. Wkrótce potem sprawą zainteresowali się mieszkańcy innych bloków, także należących do Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i Miejskiego Zarządu Budynków. Tam również pojawiły się dostawiane balkony.
– Sprawa cały czas budzi zainteresowanie – mówi Roman Kusek, prezes SM „Jaskółka”. – Wkrótce balkony zamontujemy w bloku przy ul. Wiejskiej 8, w kolejce są następne budynki.
Niektórzy jednak do tej koncepcji podchodzą sceptycznie. Pytają, czy w przypadku „dostawek” zapewnione są wymogi bezpieczeństwa. Niedawno na ten temat w portalu TEMI wypowiedzieli się internauci.
Jestem przerażony…
Jeden z internautów pisze, że jest „przerażony”.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |

























![Ciąg dalszy „afery śmietnikowej” przy Reymonta w Tarnowie [ZDJĘCIA] Afera śmietnikowa](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/01/Afera-smietnikowa-2-100x70.jpg)