Turystyka covidowa kwitnie. Wielu naszych czytelników z Tarnowa zgłasza nam, że z Narodowego Funduszu Zdrowia otrzymują propozycje zaszczepienia przeciwko covid-19 w odległych od Tarnowa miejscach. Ostatnio ministerstwo zdrowia wprowadziło ograniczenie terytorialne przy kolejnych zapisach na szczepienia; pacjenci będą mogli wybrać punkt położony maksimum 100 kilometrów od ich domu. Ale co to za pocieszenie dla ludzi w podeszłym wieku i często schorowanych? Wyjazd do miast położonych kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania też może być dla nich uciążliwy.
Opowiada starsze małżeństwo z Tarnowa, oboje skończyli 80 lat: – Mieliśmy nadzieję, że zostaniemy zaszczepieni na miejscu, tam, gdzie od lat mieszkamy, w Mościcach. Zapisani jesteśmy do przychodni tutaj i byliśmy przekonani, że nie będzie żadnych problemów. Okazało się jednak, że z powodu niedostatku szczepionek nie jest możliwe ich przyjęcie, przynajmniej w jakimś przewidywalnym terminie. Kiedy więc otrzymaliśmy propozycję szybkiego wykorzystania wolnych terminów w przychodni w Rzeszowie, nie zawahaliśmy się. Córka zawiozła nas samochodem. Byliśmy pod wrażeniem znakomitej organizacji i obsługi. Czy nie mogłoby być podobnie w Tarnowie?
Małżeństwo trafiło do punktu szczepień w Rzeszowie. Okazało się, że nie tylko będzie ono mogło szybko się tam zaszczepić, ale możliwy jest nawet wybór odpowiedniej godziny! Mało tego, akcja kontynuowana jest także w soboty i niedziele, od rana do wieczora.
Odległe miejsca
Coraz częściej otrzymujemy informacje od naszych czytelników, że aby mogli się w miarę prędko zaszczepić, NFZ proponuje odległe na mapie miejsca. Tam są szczepionki, a w Tarnowie ich nie ma.
O jednej z naszych czytelniczek, która mimo chorych nóg udała się w podróż pociągiem do punktu szczepień w Krynicy Zdroju, już pisaliśmy. Inni czytelnicy podają różne miejscowości, do których ich skierowano: Rzeszów, Kraków, Jasionka… Dlatego pojawiło się określenie turystyka szczepionkowa.
– W czasie, gdy placówki medyczne zgłaszały swoje uczestnictwo w programie szczepień przeciwko covid-19, trzeba było podać NFZ-owi także swoje moce przerobowe, tak to umownie określmy – mówi Jan Musiał, prezes zarządu Mościckiego Centrum Medycznego. – My te moce określiliśmy na 100-120 szczepień w ciągu tygodnia. Ale potem i tak się okazało, że preparatów brakuje w całym kraju, więc otrzymywaliśmy je w liczbie 30 na tydzień. Dopiero teraz to się zaczyna zmieniać.
Dlaczego w innych miastach, ale i w małych miejscowościach można się zaszczepić będąc mieszkańcem innego regionu, a w Tarnowie brak preparatów nawet dla miejscowych?
Mało punktów, mało szczepionek
– Podejrzewam, że Tarnów zgłosił zbyt skromną liczbę punktów szczepień, a w dodatku także skromne ich możliwości – przypuszcza jeden z tarnowskich lekarzy. – Jeśli w innych miastach organizowały się wielkie punkty szczepień i deklarowały, że w ciągu tygodnia są w stanie obsłużyć na przykład tysiąc pacjentów, to mimo ograniczeń w dostawach szczepionek i tak otrzymywały je proporcjonalnie więcej. Można jeszcze zakładać, że gdzie indziej jest nadspodziewanie dużo rezygnacji ze szczepień i stąd te wolne terminy, ale to raczej mało prawdopodobne.
Sprawdziliśmy. W Tarnowie zarejestrowanych jest 11 punktów szczepień przeciwko covid-19. Tarnów ma 107 tysięcy mieszkańców. W Tarnobrzegu, który liczy 46 tys. mieszkańców, punktów tych jest więcej, bo 13. W Krośnie, mieście mniejszym od Tarnowa ponad dwa razy, tych punktów jest 9, w 16-tysięcznym Brzesku 4. Rzeszów jest miastem niemal dwa razy większym od Tarnowa, ale szczepionkę można tam przyjąć w 38 punktach! W Nowym Sączu, podobnie jak w Tarnowie, jest pod tym względem mało imponująco. W ponad 80-tysięcznym mieście uruchomiono 7 punktów.
Żeby nie było za dużo…
– Rzeczywiście, problemem może być dość skromna liczba punktów szczepień w Tarnowie, ale jako Urząd Miasta nie mamy wpływu na niepubliczne placówki zdrowia, które podejmowały decyzje o uczestnictwie w programie. Warto też dodać, że wspomniane punkty obsługują nie tylko mieszkańców naszego miasta, lecz nierzadko także rozległego powiatu – podkreśla Dorota Krakowska, wiceprezydent Tarnowa. – W naszych dwóch miejskich placówkach szczepienia się odbywają i mamy deklaracje, że gdy przybędzie preparatów w drugim kwartale, to tempo szczepień się zwiększy. Natomiast wszystkim placówkom, publicznym i niepublicznym, a także ich pacjentom, staramy się pomóc na każdy możliwy sposób, między innymi poprzez uruchomienie kilku dodatkowych infolinii. Pragnę też przypomnieć, że za realizację programu szczepień odpowiadają ministerstwo zdrowia, wojewodowie i NFZ.
W sytuacji, gdy generalnie brakuje szczepionek, liczba punktów jest mniej istotna niż w przypadku, gdy będzie już ich dostatek. Ale kłopot może być z wyjątkowo obfitym dostatkiem. Wypowiedź prezesa MCM dobrze to wyjaśnia: – Każda placówka ma ograniczone możliwości, wynikające z braku kwalifikowanej kadry, zwłaszcza lekarzy. Co z tego, że moja przychodnia być może będzie mogła w przyszłości zostać zasypana nowymi szczepionkami, jeśli wąskim gardłem jest właśnie liczebność personelu? Przypuszczam, że pomocna będzie możliwość, iż do akcji szczepień będą mogli przyłączyć się, po odpowiednim przeszkoleniu, rehabilitanci, diagności laboratoryjni i farmaceuci.
Wycieczka na dwa dni
Oczywiście, sytuacja, z którą zmagają się mieszkańcy Tarnowa, dotyczy też wielu innych miast w kraju. Niedobory szczepionek dają się we znaki większości. Ale, jak już wiadomo, są takie „tajemnicze” miejsca, w których mogą przyjmować preparaty również pacjenci z różnych stron kraju. Dlaczego w Rzeszowie jest nadspodziewanie dużo punktów i szczepionek? Słychać pogłoskę, że z powodu zbliżających się wyborów na prezydenta miasta – po rezygnacji dotychczasowego, Tadeusza Ferenca – w których biorą udział przedstawiciele obozu rządzącego…
Specjalnie uruchomiony przez resort zdrowia system wiele osób z kraju kieruje właśnie do Rzeszowa. Inna rzecz, że system zdążył się już skompromitować. Zwłaszcza kiedy schorowanemu 74-letniemu mieszkańcowi z Pomorza zaproponowano szczepienie w stolicy Podkarpacia. Emeryta dzieliła odległość 750 km, mógł ją pokonać na przykład pociągiem pospiesznym w 12 godzin…
Kiedy w kraju zrobiło się o tym przypadku głośno, Michał Dworczyk, szef KPRM i pełnomocnik ds. szczepień, na konferencji prasowej skomentował: – Nie ma takiej sytuacji, że system zmusza nas, żebyśmy gdzieś udali się na szczepienie. Jeżeliby pan dzisiaj zadzwonił na infolinię, gdzie można zapisać się na szczepienie, to konsultant albo bot, w zależności od wybranej formy, poda panu to miejsce, w którym jest dostępny termin.
Kilka dni temu ministerstwo podjęło decyzję o ograniczeniu terytorialnym obejmującym kolejne zapisy na szczepienia. Od 25 marca system będzie na tyle litościwy, że złoży ofertę przyjęcia preparatu w miejscu odległym od domu nie więcej niż 100 kilometrów. Wprawdzie nikt nie będzie musiał się już zastanawiać, czy wyruszyć w drogę z Pomorza na Podkarpacie, ale dla wielu ludzi starszych i z różnymi chorobami wyprawa obliczona łącznie na 200 kilometrów, jeśli taka oferta się zdarzy, nadal będzie sporym wyzwaniem.
Jest jednak szansa, że w drugim kwartale, gdy zwiększą się dostawy szczepionek, sytuacja ulegnie poprawie. Należy mieć nadzieję, że w Tarnowie też.
PS. Już po wydrukowaniu tego tekstu w niektórych miejscach w kraju poprawiła się dostępność do szczepionek, spowodowana obawą przed preparatem AstraZeneca. Mimo opinii wielu ekspertów, że szczepionka ta jest bezpieczna, sporo pacjentów zrezygnowało z jej przyjęcia.



















![Donald Tusk przyjął trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19 [WIDEO] Donald Tusk przyjął trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/12/donald-tusk-218x150.jpg)


![Szczepienia w Arenie Jaskółka Tarnów rozpoczęte [ZDJĘCIA] Punkt szczepień](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/06/punkt-szczepien-100x70.jpg)

