Koncern Orlen SA zamknął w Tarnowie siedzibę redakcji Gazety Krakowskiej. W mieście pozostała już tylko jedna profesjonalna redakcja prasowa – w pełnym znaczeniu tego słowa. To także znak, że tytuły, których kierownictwa znajdują się poza Tarnowem, w coraz mniejszym stopniu zainteresowane są tym, co się tu dzieje. Przy okazji można zapytać, czy rzeczywiście dzieje się coś na tyle istotnego, by zaczęło to obchodzić innych.
Wydaje się, że w powojennym okresie najlepsze lata tarnowska prasa miała na początku lat 90. minionego stulecia. Wolność słowa i brak państwowej cenzury, które nadeszły wraz z przemianami ustrojowymi w kraju po 1989 roku, także tutaj wywarły wpływ na sytuację dziennikarzy i dziennikarstwa.
Do tego czasu w Tarnowie funkcjonowały oddziały redakcji Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego, również redakcja tygodnika wojewódzkiego TEMI, rynek czytelniczy uzupełniała prasa zakładowa na czele z Tarnowskimi Azotami, która często podejmowała także tematykę miejską. W kamienicy przy ul. Wałowej funkcjonował oddział Polskiej Agencji Prasowej.
Ale z początkiem lat 90. zaszły zmiany – na korzyść. Trudno dziś uwierzyć, ale tylko w jednym budynku – przy ul. Krakowskiej 12 – zwanym Pałacem Prasy mieściło się pięć gazetowych redakcji! Były to nadal oddziały Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej, lecz również powstałego w 1990 roku Czasu Krakowskiego, Gazety Wyborczej i katowickiego Sportu. Pierwsze cztery tytuły miały swoje tarnowskie mutacje, z upływem lat coraz obszerniejsze.
W tamtym czasie TEMI miało konkurencję; przez kilka lat wydany był w mieście drugi tygodnik – Tarnowskie Echo, który upadł w 1996 roku.
Powolny zjazd
Wraz z rozwojem mediów elektronicznych prasa drukowana zaczęła popadać w coraz większą niełaskę. W 2011 roku krakowskie Wydawnictwo Jagiellonia SA, wydawca Dziennika Polskiego, sprzedało swój tytuł Grupie Polska Press należącej do niemieckiej spółki Verlagsgruppe Passau, właściciela większości dzienników regionalnych w naszym i innych krajach. Wtedy w Tarnowie oddział DzP mieszczący się już na rogu ulic Legionów i Wałowej został połączony z oddziałem GK. Przestał się ukazywać Dziennik Tarnowski, jedna z lokalnych mutacji DzP. Ostatni dziennikarz należący do tarnowskiej redakcji Dziennika pracował do 2012 roku.
W tym czasie nie było już ani oddziału Gazety Wyborczej, ani Czasu Krakowskiego, który upadł i zniknął z rynku w 1997 roku, zamknięte zostały redakcje gazet zakładowych (Tarnowskie Azoty zakończyły żywot jako biuletyn w 2010 roku). Polska Agencja Prasowa zlikwidowała w Tarnowie swoją filię. Wyprowadził się stąd Sport. Działo się to już wszystko, gdy po reformie administracyjnej w 1999 roku miasto nad Białą przestało być siedzibą województwa. Zainteresowanie świata tym, co się dzieje w Tarnowie, szybko zaczęło maleć.
Gazeta Krakowska swoją siedzibę miała ostatnio w kamienicy przy ul. Krakowskiej 1A, obok znanej cukierni Kudelskiego. Już nie będzie tam redakcji, lokal opustoszał w minionym miesiącu. Taką decyzję podjęło kierownictwo wydawcy, Grupy Polska Press, którą dwa lata temu odkupił od niemieckiej spółki PKN Orlen.
Ostatnia taka redakcja
Na dzisiaj więc ostatnią prasową redakcją w Tarnowie jest jedyny tutaj tygodnik TEMI i portal internetowy temi.pl. Mam na myśli redakcję w pełni znaczenia tego słowa – z co najmniej kilkuosobowym zespołem zatrudnionym na stałe, sekretariatem, biurem ogłoszeń i pełnym zapleczem technicznym.
W Tarnowie wydawany jest także miesięcznik Miasto i Ludzie, który powstał w 2013 roku. Kilka lat temu upadła ambitna inicjatywa wydawania papierowego, z aspiracjami ekskluzywności, miesięcznika Tarnow.in.
Życie jednak nie znosi próżni. Ponieważ dzisiaj dziennikarzem może zostać każdy, lukę starają się wypełnić lokalne portale w sieci, lepsze bądź gorsze, a wielu czytelnikom wystarczają już tylko media społecznościowe. Na pewno koledzy z redakcji Gazety Krakowskiej, choć nie mają już swojej siedziby, nadal będą pisać o Tarnowie i regionie, ale przy okazji chcę zwrócić uwagę na jeszcze coś innego.
Giną tradycyjne redakcje, co jest znakiem nowych czasów – epoki cyfrowej. Ale żadna redakcja wirtualna nie zastąpi prawdziwych, realnych, choć ostatnimi laty i ich charakter prędko się zmieniał. W przeszłości redakcje były nie tylko miejscem pracy, lecz także miejscem, w którym odbywały się gorące dyskusje na wiele tematów, tak zwane burze mózgów, w którym poza wszystkim kwitło życie towarzyskie, a zespół mocno ze sobą się integrował. W końcu było to miejsce, do którego garnęli się czytelnicy, często oryginalne, nietuzinkowe postaci ze swoimi osobliwymi historiami, które mogły stać się i nierzadko stawały się głośnymi tematami. Ale wszystko się zmienia. Coraz mniej jest takich redakcji, takich czytelników i takich dziennikarzy.
Czy coś się tu dzieje?
Inną sprawą, choć mającą związek z problemem, jest to, że dla redakcji ogólnopolskich i regionalnych Tarnów przestał lub przestaje być tym punktem na mapie, który absorbuje uwagę, zwłaszcza gdy z mapy zniknęło województwo tarnowskie. Nie ma tu na tyle interesujących inicjatyw – społecznych, gospodarczych, kulturalnych czy politycznych – oryginalnych pomysłów w ogóle, które mogłyby skupić uwagę reszty kraju. Grupa Azoty SA, jeżeli jest o niej mowa, coraz rzadziej kojarzona jest z Tarnowem.
Tarnów dzieli już los ośrodka prowincjonalnego i od lat spowity jest w intelektualnym marazmie. Inicjatywy, jeśli nawet zdarzają się ciekawe, są słabo nagłośnione, społeczeństwo obywatelskie prawie nie istnieje, a środowisko miejscowej inteligencji, mimo obecności w mieście wyższych uczelni, działa (o ile działa) w zupełnym rozproszeniu.
Bardziej ożywione wydaje się w Tarnowie życie parafialne czy diecezjalne niż życie miejskie z udziałem mieszkańców, stowarzyszeń lub organizacji.
Jeden tylko z przykładów. W dwa razy mniejszym i wyraźnie uboższym od Tarnowa Przemyślu bardzo prężnie funkcjonuje Towarzystwo Przyjaciół Nauk skupiające inteligencję, znane z licznych lokalnych publikacji, spotkań, odczytów, konferencji i różnych pożytecznych akcji na rzecz miasta i regionu. O ile się nie mylę, podobne Towarzystwo zarejestrowane jest w Tarnowie, ale kiedy wejdziemy na jego stronę, przekonamy się, że najbardziej aktualne informacje pochodzą… z 2011 roku.
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)

![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)












![TEMI ma 45 lat! [ZDJĘCIA] TEMI ma 45 lat](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/10/TEMI-ma-45-lat-218x150.jpg)




![TEMI ma 45 lat! [ZDJĘCIA] TEMI ma 45 lat](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/10/TEMI-ma-45-lat-100x70.jpg)
