Bochnia walczy o pendolino

0
bochnia pendolino
Bochnianie chcą, żeby pendolino zatrzymywał się na bocheńskim dworcu, z którego nie ma teraz bezpośredniego połączenia z Warszawą
REKLAMA

Na trasie Rzeszów – Warszawa – Gdynia pendolino zadebiutował w grudniu ub. roku. Po drodze zatrzymuje się między innymi w Tarnowie i Dębicy. W Bochni nie.
Kiedy w dniu regionalnej premiery najsławniejszego w Polsce pociągu na bocheński dworzec przyszli miłośnicy kolei, by zrobić pamiątkowe zdjęcia, z żalem obserwowali, jak skład z niewielką prędkością wjeżdża na peron, ale jedzie dalej. W kierunku Tarnowa.
Fakt ten poruszył wielu mieszkańców miasta. Na lokalnym forum internetowym Bochnianin pl. ukazały się liczne komentarze. Stefan Kolawiński, burmistrz miasta, powiedział wtedy, że „Bochnia nie jest podrzędnym miastem i powinna być czymś więcej niż tylko punktem przelotowym w rozkładzie jazdy pendolino” .
Burmistrz postanowił działać.
– Byliśmy w tej sprawie na rozmowach z przedstawicielami spółki Intercity, w czasie której przedstawiliśmy swoje stanowisko – mówi Andrzej Koprowski, asystent burmistrza Bochni. – Skierowaliśmy też oficjalne pismo w tej sprawie.
Andrzej Koprowski przekonuje, że Bochnia nie jest ani małym miastem – liczy 30 tysięcy mieszkańców – ani małym przystankiem.
– Jeśli prześledzimy trasy pendolino w Polsce, to dowiemy się, że zatrzymuje się on w miastach nie większych od naszego.
Zwraca się uwagę, że na trasie z Rzeszowa do Gdyni pociąg ten ma przystanek choćby w Iławie, mieście, które ma tyle samo mieszkańców co Bochnia. Dębica, która też jest przystankiem dla pendolino, ma o 17 tysięcy mieszkańców więcej. Na odcinku Kraków – Tarnów Bochnia leży w połowie trasy.   
Bochnianie nie zgadzają się z argumentem, że pendolino, z założenia superszybki pociąg, nie może zbyt często zatrzymywać się na stacjach, bo wtedy łatwo „zgubiłby” czas. Wytykają spółce Intercity, że w Gdańsku ma on aż trzy przystanki.
– Przydałby się nam taki pociąg, zwłaszcza że kursuje w korzystnych porach. Jeśli jest coś do załatwienia w stolicy, to człowiek na ogół się spieszy i to połączenie byłoby dla nas najlepsze – podkreśla asystent burmistrza.
Według rozkładu jazdy PKP z początku marca Bochnia nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego z Warszawą.
Jak się okazuje, spółka PKP IC nie podejmuje samodzielnie decyzji w sprawie tras obsługiwanych przez pendolino. Kiedy ostatnio ustalała listę kolejnych miast, do których pociąg będzie dojeżdżał od 29 kwietnia, musiała zadbać o uzgodnienia z kilkoma instytucjami europejskimi. Dzieje się tak, ponieważ zakup składów pendolino był częściowo finansowany z funduszy unijnych.
Bochnianie są za tym, żeby pendolino zatrzymywał się w Bochni, ale niektórzy są sceptyczni. Twierdzą, że działania władz miasta są już spóźnione albo że zbyt mało byłoby chętnych do podróżowania „błękitna strzałą”. Ceny biletów mogą zniechęcać.
Andrzej Koprowski mówi, że urząd czeka teraz na odpowiedź PKP IC. Powinna nadejść być może już w tym miesiącu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze