Azoty wolą importować niż wytwarzać amoniak. To jeden z głównych surowców do produkcji nawozów

0
Azoty wznowiły produkcję nawozów
fot. Paweł Topolski - archiwum TEMI
REKLAMA

Amoniak jest surowcem drogim, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę koszty związane z obecną polityką klimatyczną Unii Europejskiej i wynikające stąd obostrzenia. Do jego wytworzenia potrzebne są także duże ilości gazu ziemnego, którego ceny na naszym kontynencie znowu rosną.

Z powyższych powodów coraz więcej europejskich producentów, mając na względzie ogromne koszty emisyjności, decyduje się na sprowadzanie amoniaku ze Wschodu. Wśród nich będzie także Grupa Azoty SA, kluczowy wytwórca nawozów sztucznych w Polsce.

REKLAMA (3)

W opublikowanym komunikacie Azoty podkreślają: Należy spodziewać się, że z uwagi na coraz większe wymagania związane z polityką klimatyczną i celami w ramach transformacji energetycznej oraz w związku z wysokimi cenami gazu w Europie, ten trend będzie się nasilać. W konsekwencji może to spowodować, że producenci nawozów będą stopniowo odchodzić od procesów technologicznych z wykorzystaniem gazu.

REKLAMA (2)

Andrzej Dawidowski, wiceprezes GA, powiedział m .in.: W Grupie Azoty planujemy obecnie rozwój terminalu amoniakalnego. Już dziś w całej Grupie dysponujemy pojemnością ponad 50 tys. ton zdolności magazynowych dla amoniaku. W planach mamy skalowanie terminalu poprzez zabudowę nowych zdolności przeładunkowych – idziemy w kierunku nowych zbiorników oraz rozbudowy trakcji kolejowej. Potrzeby Grupy Azoty to jedno, ale mamy również listę firm, które chciałyby z nami współpracować, również w zakresie zakupu amoniaku.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze