Amoniak jest surowcem drogim, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę koszty związane z obecną polityką klimatyczną Unii Europejskiej i wynikające stąd obostrzenia. Do jego wytworzenia potrzebne są także duże ilości gazu ziemnego, którego ceny na naszym kontynencie znowu rosną.
Z powyższych powodów coraz więcej europejskich producentów, mając na względzie ogromne koszty emisyjności, decyduje się na sprowadzanie amoniaku ze Wschodu. Wśród nich będzie także Grupa Azoty SA, kluczowy wytwórca nawozów sztucznych w Polsce.
W opublikowanym komunikacie Azoty podkreślają: Należy spodziewać się, że z uwagi na coraz większe wymagania związane z polityką klimatyczną i celami w ramach transformacji energetycznej oraz w związku z wysokimi cenami gazu w Europie, ten trend będzie się nasilać. W konsekwencji może to spowodować, że producenci nawozów będą stopniowo odchodzić od procesów technologicznych z wykorzystaniem gazu.
Andrzej Dawidowski, wiceprezes GA, powiedział m .in.: W Grupie Azoty planujemy obecnie rozwój terminalu amoniakalnego. Już dziś w całej Grupie dysponujemy pojemnością ponad 50 tys. ton zdolności magazynowych dla amoniaku. W planach mamy skalowanie terminalu poprzez zabudowę nowych zdolności przeładunkowych – idziemy w kierunku nowych zbiorników oraz rozbudowy trakcji kolejowej. Potrzeby Grupy Azoty to jedno, ale mamy również listę firm, które chciałyby z nami współpracować, również w zakresie zakupu amoniaku.


















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)





