Przed 26 laty tarnowski misjonarz ks. Jan Czuba zginął śmiercią męczeńską podczas posługi kapłańskiej w Republice Konga. Został zastrzelony 27 października 1998 przez rebelianta, który wraz z innymi wtargnął na teren parafii w Loulombo. W chwili śmierci miał 39 lat.
Ks. Czuba jest kandydatem na ołtarze, rozpoczyna się jego proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny, postulatorem jest ks. dr Makzymilian Lelito, zastępca dyrektora Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie i także były misjonarz. Uroczysta sesja otwierająca etap diecezjalny odbędzie się w kaplicy tarnowskiego Wyższego Seminarium Duchownego jutro (22 października) o godzinie 12. Odtąd kandydatowi na ołtarze przysługuje tytuł Sługi Bożego. Zanim Kościół ogłosi, że mamy nowego błogosławionego musi zostać wnikliwie zbadane jego życie i działalność. W drodze do beatyfikacji potrzebny będzie także potwierdzony cud za wstawiennictwem misjonarza, który dokonał się po jego śmierci.
Ksiądz Jan Czuba pochodził z katolickiej parafii Słotowa w dekanacie Pilzno. W seminarium pełnił funkcję prezesa kleryckiego koła misyjnego. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1984 z rąk biskupa Jerzego Ablewicza. Każdego 27. dnia miesiąca, w rodzinnej parafii kandydata na ołtarze, modlić się będą wierni o jego rychłą beatyfikację.
























