Śmierć przychodzi z czadem

0
czad
W około 80‑90 procentach przypadków zatruć czadem dochodzi w łazienkach wyposażonych w piecyki gazowe. Czujniki czadu i gazu powinny tam być wyposażeniem obowiązkowym
REKLAMA

Zaczęło się od tragedii…
Pierwsze w tym sezonie grzewczym zatrucie tlenkiem węgla odnotowano w Tarnowie już 24 września. Tragiczne w skutkach zdarzenie miało miejsce w jednym z domów jednorodzinnych. Po godzinie dwudziestej służby ratunkowe podjęły próbę reanimacji 37‑letniej kobiety, która zatruła się czasem podczas kąpieli w łazience, była nieprzytomna, dodatkowo doszło do podtopienia w wannie. Stwierdzono stężenie tlenku węgla na poziomie 245 ppm. To bardzo dużo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że najwyższe dopuszczalne stężenie tlenku węgla wynosi około 20 ppm, a najwyższe dopuszczalne stężenie chwilowe to około 100 ppm.
W około 80‑90 przypadkach do tego typu zatruć dochodzi właśnie w łazienkach wyposażonych w piecyki gazowe. Tlenek węgla jest niebezpieczny, bo go nie widzimy i nie czujemy, a to sprawia, że nasze zmysły nie alarmują nas o potencjalnym zagrożeniu. Objawami zatrucia są między innymi: nagłe bóle i zawroty głowy, kołatanie serca oraz nudności i wymioty. Niedotlenienie może doprowadzić do utraty przytomności. Podczas zatrucia dochodzi również do nagłego spadku napięcia mięśni, przez co ofiara, nawet jeżeli zachowuje świadomość, nie jest w stanie samodzielnie opuścić łazienki.
Statystyki krajowe są alarmujące. W poprzednim sezonie ponad dwa tysiące osób uległo podtruciu tlenkiem węgla i wymagało długiej hospitalizacji, a 50 zmarło.

Lista grzechów
– W trosce o własne bezpieczeństwo warto zamontować czujnik tlenku węgla – twierdzi Paweł Mazurek, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. – Licząc od września, mieliśmy już 12 interwencji związanych z czadem, z tego w sześciu przypadkach tlenek węgla wykryła czujka, ostrzegając w porę domowników. I właśnie tam nie było osób poszkodowanych.
Lista grzechów, jakie popełniają w sezonie grzewczym tarnowianie jest długa. – Wielu właścicieli prywatnych posesji zapomina o okresowych przeglądach przewodów kominowych oraz ich czyszczeniu – twierdzi Wiesław Zabawa, prezes Oddziału Krajowej Izby Kominiarzy w Tarnowie. Tymczasem bardzo ważne jest, by usuwanie zanieczyszczeń odbywało się systematycznie, zgodnie z przepisami. Raz na trzy miesiące powinny być czyszczone przewody kominowe w domach opalanych paliwem stałym (węglem, drewnem), a raz na sześć miesięcy tam, gdzie używa się gazu lub oleju. Co najmniej raz w roku należy usunąć zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych. – Gdy przewody dymowe nie są regularnie czyszczone, często dochodzi do samozapłonu sadzy. Temperatura palącej się sadzy przekracza wówczas ponad tysiąc stopni Celsjusza – przestrzega Zabawa.
To nie wszystko. Przepisy prawa budowlanego zobowiązują właścicieli i zarządców bloków mieszkalnych i domów jednorodzinnych do okresowej kontroli, co najmniej raz w roku, stanu technicznego instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych). – Nadal niektórzy mieszkańcy zaklejają papierem lub folią kratki wentylacyjne. Zdarzają się mieszkania, w których nie ma żadnego dopływu powietrza – poznać to po pleśni obecnej w łazience i kuchni. Ten rodzaj oszczędzania ciepła jeszcze nigdy nikomu nie przyniósł korzyści – podkreśla Wiesław Zabawa. – Często popełnianym błędem jest również montowanie w łazienkach nieodpowiednich drzwi. Te z tulejami sprawdzają się tam, gdzie jest piecyk elektryczny, a nie gazowy. Klienci nie zawsze o to pytają, więc sprzedawcy proponują im to, co akurat mają w ofercie. Tymczasem drzwi do łazienki nie mogą być szczelne. Zgodnie z przepisami suma powierzchni otworów powinna wynosić 220 centymetrów kwadratowych. Najlepiej zamontować w dolnej części drzwi kratkę o takim wymiarze lub wykonać podcięcie wysokie na ponad dwa centymetry.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze