Za niedługo sytuacja ta ulegnie radykalnej zmianie. Tarnowskie MPK zostanie dofinansowane kwotą prawie 33 mln zł netto, która zostanie przeznaczona na zakup 40 nowych autobusów – pięć z nich już jest w Tarnowie. Ostateczne pożegnanie z berlietem staje się coraz bliższe.
Pieniądze, które otrzyma Tarnów na nowe autobusy, pochodzą z UE, wniosek o dofinansowanie spółka złożyła w lutym, a rozstrzygnięcie nastąpiło w ostatnich dniach. Wkład własny firmy w to przedsięwzięcie wynosi 6 mln zł.
– Tarnowską komunikację czeka zupełnie nowa jakość – twierdzi Jerzy Wiatr, prezes MPK. – Moim zdaniem od czasu, gdy ponad 100 lat temu za duże pieniądze wybudowano w mieście linię tramwajową, jest to największy sukces komunikacji w Tarnowie. Tym większy, że na początkowym etapie nasz wniosek miał w województwie 20 konkurentów, a wartość wniosków znacznie przewyższała zarezerwowane fundusze. Uzyskaliśmy maksymalne, postulowane przez nas dofinansowanie.
To będzie największy jednorazowy zakup nowych autobusów w historii MPK. W przeszłości, w latach 1997‑98, spółka nabyła 29 nowych pojazdów i od tamtej pory nie było już tak dużych transakcji. Wówczas były to jelcze 120MM oraz MAN‑y NL222. Do dzisiaj część tych pojazdów nadal kursuje po mieście. Ale ewenementem są stare jelcze PR110M, które czasami jeszcze pokazują się na trasie (zmodyfikowane w 2004 r. używają gazu ziemnego – CNG). To autobusy produkowane kiedyś w Polsce na licencji francuskiego Berlieta, którą zakupiła jeszcze ekipa Edwarda Gierka. Pojazdy liczą już sobie po około 30 lat, a niektóre – po licznych remontach – dobiły do miliona kilometrów przebiegu.
Od końca lat 90. dopływ nowego taboru do MPK niemal ustał. Pojawiały się głównie autobusy używane. Przełom nastąpił kilka lat temu. W 2011 roku na ulice wyjechało osiem nowych autobusów tureckiego koncernu Otokar, w latach 2011‑13 kolejnych jedenaście. Do tego doszło kilka nowych solarisów. W tym roku tabor MPK wzbogacił się też o pięć scani. Zakupy zostały wsparte przez fundusze unijne.
Mimo tych przedsięwzięć sytuacja taboru komunikacji miejskiej w Tarnowie wciąż nie jest zadowalająca. W coraz gorszym stanie technicznym są przede wszystkim jelcze 120MM wyprodukowane w latach 90., a doraźne zakupy pojazdów używanych nie rozwiązują problemu. Dopiero planowany zakup kolejnych 35 autobusów sytuację odmieni radykalnie. Dlaczego obecnie jest mowa o 35, a nie 40 pojazdach? Pięć pierwszych autobusów, które w ubiegłym miesiącu dotarły do Tarnowa, stanowią element składowy całego wspomnianego projektu. Są to scanie citywide, 12‑metrowe, napędzane silnikami Diesla spełniającymi normy ekologiczne Euro 6. Pojazdy wyposażone w nowoczesne systemy elektronicznej obsługi pasażerskiej odznaczają się wysokim komfortem podróżowania i dużą trwałością. Wkrótce cały tabor MPK będzie wyposażony w klimatyzację i niską podłogę.
– W przetargach, które wyłonią producenta naszych przyszłych autobusów, startują firmy Scania, MAN i Solaris – informuje prezes Wiatr. – Oprócz diesli, 21 pojazdów będzie napędzanych gazem ziemnym, 14 będzie miało możliwość zasilania biodieslem – paliwem wyrabianym z rzepaku. Planujemy też kupić mniejsze autobusy, które będą nadawać się na węższe i bardziej kręte ulice. W tym przypadku Solaris proponuje model alpino.
Po zrealizowaniu zamówienia pierwsza partia z 35 autobusów dotrze w maju przyszłego roku, kolejna w lipcu, a ostatnia jesienią. Wtedy flota MPK w Tarnowie będzie należeć do najnowocześniejszych w kraju. Ze starszych pojazdów pozostaną tylko niskopodłogowe jelcze M101 i mercedesy 0520.W ramach tego samego projektu Tarnów otrzyma pieniądze na wyposażenie nowych i użytkowanych już autobusów. We wszystkich pojawią się tablice LCD, na których odwzorowywany będzie przebieg trasy autobusu. Będą systemy monitoringu oraz specjalne sterowniki sygnalizacji świetlnej, które dadzą możliwość automatycznego aktywowania zielonego światła na skrzyżowaniach, by ułatwiać autobusom szybki przejazd.– Zupełną nowością jest zintegrowany system informacyjny komunikacji miejskiej i kolejowej. Będzie on działał jako pierwszy w Polsce – podkreśla szef MPK. – Pasażerowie autobusów, które będą przemieszczać się w pobliżu dworca PKP, otrzymają na tablicy informacje o najbliższych odjazdach i przyjazdach pociągów. Dane będą aktualizowane na bieżąco.
Komunikacyjna supernowoczesność
REKLAMA
REKLAMA























