Elektryczny autobus na tarnowskich ulicach

0
elektryczny autobus
Urbino electric zbudowany został na bazie solarsa alpino, mierzy dziewięć metrów, mieści 30 pasażerów, napędza go silnik elektryczny o mocy 120 kW oraz ważące 1,4 t baterie litowe
REKLAMA

Autobus polskiej firmy Solaris Bus & Coach już powinien być testowany w Tarnowie, ale termin prób nieco się opóźni. Jak się dowiadujemy, w czasie testów prowadzonych w innych miastach uszkodzeniu uległo jedno z ogniw zasilających. Zaistniała więc konieczność jego wymiany. Zaraz po naprawie na tarnowskie ulice wyjedzie urbino electric zbudowany na bazie solarsa alpino, prawie dziewięciometrowy autobus mieszczący 30 pasażerów. Napędza go silnik elektryczny o mocy 120 kW oraz ważące 1,4 t baterie litowe.– Po zakończeniu prób, jeśli wypadną one z naszej perspektywy pozytywnie, zechcemy od Solarisa odkupić ten autobus. Byłby u nas eksploatowany na co dzień – informuje Jerzy Wiatr, prezes MPK. – Dzięki temu zdobędziemy wiedzę na temat eksploatacji autobusów elektrycznych, która już w najbliższych latach będzie niezbędna. Poznany możliwości tego pojazdu, które zostaną zweryfikowane w praktyce. Zobaczymy, jak się on sprawdzi w naszych warunkach. W związku z przyjętą przez rząd ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która ma wejść w życie w 2020 roku, MPK planuje zakup kolejnych autobusów elektrycznych. Zebrane już teraz doświadczenia eksploatacyjne będą procentować.
Krytycy polityki komunikacyjnej prowadzonej przez władze samorządowe Tarnowa zarzucają czasem, że miasto już powinno mieć autobusy elektryczne – zamiast tych, które napędzane są silnikami Diesla, i które niedawno zostały zamówione u producenta. Przypomnijmy, że dzięki znacznemu dofinansowaniu przez fundusze europejskie MPK w Tarnowie wkrótce wzbogaci się w sumie o 40 nowoczesnych autobusów, z czego 21 będzie jeździło na sprężonym metanie (CNG), a reszta stanowić będą diesle.
– Stan techniczny wielu naszych autobusów jest już taki, że zależało nam przede wszystkim na tym, by móc zakupić jak największą liczbę fabrycznie nowych pojazdów. One też są ekologiczne i spełniają rygorystyczne europejskie normy – wyjaśnia prezes Wiatr. – Gdybyśmy zamiast diesli wybrali znacznie droższe „elektryki”, zakup nowych autobusów pod względem ilościowym byłby ograniczony, bo pieniędzy było tyle, ile było. Zamiast 40 sztuk, kupilibyśmy kilkanaście i nadal musielibyśmy eksploatować część starego, mało ekologicznego taboru. Można mieć wątpliwości, czy w tej sytuacji tarnowskie powietrze cokolwiek by zyskało.
Szef MPK podkreśla jednak, że spółka chce w przyszłości inwestować w elektromobilność, a planowany zakup autobusu elektrycznego, który przejdzie w Tarnowie próby, jest tego dowodem.
Urbino electric porusza się z prędkością do 50 km na godz., a energia zgromadzona w bateriach pozwala mu pokonać dystans około 100 kilometrów. Po przejechaniu takiego odcinka następuje ponowne ładowanie akumulatorów, które trwa blisko 4 godziny. Dla zaoszczędzenia prądu konstruktorzy autobusu przyjęli pewne ekonomiczne rozwiązania, wśród nich między innymi oświetlenie LED‑owe. Ściany pojazdu wykonane są z włókna węglowego.
– Nowy pojazd kosztuje 1,8 mln złotych, ale oferta sprzedaży skierowana do nas dotyczy, oczywiście, autobusu już używanego. Nie chcę na razie zdradzać wszystkich szczegółów, ale powiem, że mowa jest o kwocie kilkuset tysięcy. Urbino przejechał dotychczas nieco ponad 20 tys. kilometrów, a więc niewiele. Na razie jesteśmy ciekawi tego, jak wypadnie w testach w Tarnowie – informuje prezes Wiatr.
Tych, którzy podróżują już niedawno kupionymi przez Tarnów autobusami, komfort urbino nie powinien zaskoczyć, ale prawdopodobnie pojazd wielu zadziwi tym, jak cicho się porusza po ulicach. Niektórzy mówią, że autobus przeznaczony jest dla cierpliwych pasażerów, bo prędkości są mniejsze, choć z drugiej strony po mieście nie powinno jeździć się szybciej, a czasami nawet się nie da.
Autobus na testy nie przyjedzie sam, tak jak w przeszłości wszystkie inne, które brały udział w próbach. Będzie trzeba go przetransportować za pośrednictwem innego pojazdu. „Elektryk” ma ograniczony zasięg, wymaga ładownia baterii, dlatego długa podróż byłaby dla niego zbyt dużym wyzwaniem.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze