Z tego powodu MPK przygotowuje nowe plany rozwoju swojej floty, ale nie tylko ono. Możliwe, że za ich przykładem pójdzie jeszcze inna miejska spółka. Powinna też przetrwać stacja dystrybucji CNG w Tarnowie, której los był dość niepewny.
– Zarząd Obrotu Detalicznego PGNiG SA wykazał się dużą elastycznością w negocjacjach, co stworzyło dla nas nową szansę i znowu spoglądamy na gaz ziemny jak na atrakcyjne paliwo, które można wykorzystać w naszych autobusach. Obecne ceny CNG decydują o opłacalności przedsięwzięcia – mówi Jerzy Wiatr, prezes MPK w Tarnowie.
Podjęte przedsięwzięcie jest istotne; MPK w ostatniej niemal chwili zmodyfikowało projekt zakupu 40 nowych autobusów, który mają dofinansować fundusze unijne. W miejsce 21 pojazdów z silnikiem Diesla mają pojawić się autobusy na sprężony metan.
– Policzyliśmy, że gdyby nie ta umowa, to na tej liczbie autobusów gazowych tracilibyśmy – w porównaniu z dieslem – 350 tys. zł rocznie. To jeszcze nie koniec. Jeżeli zostanie zniesiona akcyza na CNG, o czym już mówi ministerstwo, to zdecydujemy się jeszcze na zakup kolejnych 14 autobusów tego typu do 2020 roku. Wówczas względem pojazdów z silnikiem Diesla oszczędności będą jeszcze wyższe – podkreśla prezes Wiatr.
Zainteresowanie nowym, bezterminowym kontraktem między MPK i PGNiG SA jest duże; temat podjęły również ogólnopolskie media. Tarnów był już głośny z tego powodu w przeszłości – było to w 2004 roku. Wtedy na ulice miasta wyjechały pierwsze autobusy zasilane gazem ziemnym. Niedługo potem było ich 32. Wtedy tak duży udział pojazdów CNG we flocie miejskiej był rzadkością w kraju. Radość zakłócał tylko fakt, że nie były to nowe autobusy, na które miasto nie było stać, ale zmodernizowane i odnowione jelcze PR110, czyli popularne w przeszłości berliety. W tej grupie autobusów znalazły się jeszcze używane volvo. Plany sprzed 13 lat były takie, żeby flota MPK liczyła 50 proc. gazowych autobusów. Stan ten nigdy nie został osiągnięty.
W późniejszym okresie koszty eksploatacji ponad 30 autobusów CNG zaczęły rosnąć. MPK postanowiło zmienić swoją dotychczasową strategię i wszystkie kolejne autobusy – nowe bądź używane – używały już oleju napędowego. Pojazdy na gaz były systematycznie wycofywane, również ze względu na zły stan techniczny. Dzisiaj eksploatowanych jest 11 autobusów CNG.
– Gdybyśmy dzisiaj utrzymywali park 32 pojazdów na gaz, to roczne straty wynosiłyby pół miliona złotych – zaznacza prezes Wiatr.
Na naszą uwagę, że autobusy CNG są droższe od tych, które mają tradycyjny napęd na olej napędowy, prezes MPK odpowiada: Te różnice już powoli się wyrównują. Kiedyś autobus CNG był droższy przeciętnie o 200 tys. zł, dziś, gdy weszły do użytku silniki Diesla z zaostrzoną normą ekologiczną Euro 6, różnica na jego niekorzyść zmniejszyła się o połowę. Pojazdy na gaz ziemny są ekologiczne także z powodu mniejszego hałasu, który emitują.
Henryk Mucha, prezes zarządu PGNiG SA – Oddział Detaliczny, wyraził zadowolenie z podpisanej umowy, ponieważ jest zdania, że zyskają na tym obie strony. PGNiG nie tylko sprzeda znacznie więcej paliwa, ale firmie łatwiej będzie utrzymać stację CNG, która znajduje się w Tarnowie. Kilkanaście lat temu wybudowała ją nieistniejąca już Karpacka Spółka Gazownictwa. Do dzisiaj w całym kraju wybudowano 26 takich obiektów. W planach są kolejne, ponieważ obecny zarząd PGNiG SA zamierza postawić na rozwój CNG w kraju i prowadzi już rozmowy ze spółkami transportowymi i komunalnymi także w Rzeszowie, Tychach, Gdyni i Radomiu.
Po tym, jak MPK zaczęło powoli wycofywać się ze strategii opartej na CNG, stacja ze względu na malejące wpływy była zagrożona. W Tarnowie niewiele firm transportowych wykorzystuje sprężony metan jako paliwo do pojazdów. Po mieście kursuje jedna taksówka osobowa na gaz CNG. Teraz, gdy przybędzie gazowych autobusów, które mają duże zapotrzebowanie na paliwo, koniunktura wzrośnie.
Inna miejska spółka w Tarnowie, MPGK, użytkuje pięć śmieciarek na gaz ziemny; pierwszą otrzymała w 2011 roku jako prezent od PGNiG SA pod warunkiem zakupu kolejnej. Możliwe, że w przyszłości MPGK kupi kolejne tego typu pojazdy.
Podpisanie umowy, o której mowa, może przynieść również inne pozytywne skutki. MPK w Tarnowie, starając się o unijne fundusze na dofinansowanie zakupu nowych autobusów, powinno zyskać dodatkowe punkty za deklarowany zamiar wykorzystania taboru zasilanego alternatywnym, ekologicznym paliwem. Bój o 40 nowych autobusów, o którym już pisaliśmy, jest trudny, lecz – jak się dowiadujemy – ostatnio szanse MPK zwiększyły się. Wartość wniosków o dofinansowanie inwestycji związanych z transportem w województwie wynosiła najpierw 87 mln zł, przy możliwej do rozdzielenia puli wynoszącej 55 mln. Wiadomo, że zmieniła się pierwsza kwota, która obecnie opiewa na 67 mln. MPK w Tarnowie stara się o 32 miliony.
Autobusy pod gazem: reaktywacja
REKLAMA
REKLAMA























