Od początku czerwca mieszkańcy Tarnowa zmagali się z upałem, a każdy dzień przynosił coraz to wyższe wskazania termometrów. O szczegóły dopytywaliśmy w tarnowskiej stacji meteorologicznej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Okazuje się, że 1 czerwca odnotowano w ciągu dnia 24°C, 3 czerwca już niespełna 28°C, w kolejnych dniach temperatura nadal rosła. Wyjątkowo gorąco było 12 czerwca. Zanotowane wtedy najwyższe wskazanie termometrów w ciągu doby to aż 33°C w cieniu. Ciepła była również noc: 19,5°C. To wysokie temperatury jak na pierwszą połowę czerwca i czas na kilka dni przed rozpoczęciem kalendarzowego czy astronomicznego lata. Kolejne dni przyniosły nieznaczne ochłodzenie. Upały jednak powrócą.
Wysokie temperatury oznaczają dla jednych szansę na opaleniznę i wylegiwanie się nad wodą, dla innych, zwłaszcza dzieci i osób starszych, są zagrożeniem. Wraz ze wzrostem temperatur znacząco wzrasta ryzyko odwodnienia oraz przegrzania organizmu. Tarnowianom szukającym ochłody i schronienia przed słońcem, pomaga magistrat i miejskie instytucje. W Parku Strzeleckim przy tamtejszym placu zabaw oraz na terenie Kantorii, udostępniono mieszkańcom specjalne kurtyny wodne. Ku zaskoczeniu wielu osób, nie ma takich kurtyn w centrum miasta, np. na pl. Sobieskiego, jak to miało miejsce w poprzednich latach. Jak tłumaczy rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa, miasto ma obecnie do dyspozycji dwie takie kurtyny, kolejna będzie wkrótce zakupiona. Kurtyny ustawiono w parkach, gdzie jest sporo spacerowiczów z małymi dziećmi, i gdzie tarnowianie dłużej przebywają. Jeśli nowe lokalizacje kurtyn nie przypadną tarnowianom do gustu i nie będą cieszyć się zainteresowaniem, zostaną przestawione w inne, dogodniejsze miejsca. Niewykluczone też, że magistrat poprosi tarnowskich strażaków o pomoc w… zraszaniu tarnowian. Strażacy chętnie pomogą, ale…
– Sprzęt, którym dysponujemy, różni się zasadniczo od typowych kurtyn wodnych czy bram, jakie posiada miasto. W tych miejskich zamontowane są dysze wodne, z których woda, a właściwie mgiełka wodna rozpylana jest pod ciśnieniem. To mało przydatne w działaniach ratowniczych, więc z takich rozwiązań nie korzystamy. My dysponujemy kurtyną wodną podpinaną do węża strażackiego i do hydrantu. W efekcie tworzy się ściana wody w formie półokręgu o promieniu 3‑4 metrów. Przejście pod taką ścianą wody oznacza przemoczenie ubrania i posiadanych przy sobie rzeczy. Poza tym odnotowywane wtedy zużycie wody wynosi 200 litrów na minutę. Może to być atrakcją, ale raczej podczas festynu niż w centrum miasta w dzień powszedni. Jeśli miasto zwróci się do nas z prośbą o wsparcie, zobaczymy, co da się zrobić – przyznaje mł. bryg. Paweł Mazurek, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. W upalne dni można odwiedzać strażnice PSP przy ulicach Klikowskiej i Błonie. Korzystają z tego chętnie dzieci szkolne i przedszkolne, a atrakcją pobytu w strażackiej jednostce jest oczywiście polewanie się wodą.
W budynkach Urzędu Miasta Tarnowa przy ulicy Nowej 4, ul. Goldhammera 3 i ul. Mickiewicza 2, można za darmo otrzymać butelkę wody mineralnej, a także ulotki ze wskazówkami, jak chronić się przed upałami. Podobną ofertę ma także tarnowski teatr.
– Kontynuujemy akcję z poprzednich wakacji, choć w tym roku zapraszamy znacznie wcześniej, bo w połowie czerwca. Budynek teatru jest ogólnodostępny w ciągu dnia, w godzinach od 8 do 16. Osoby przebywające w pobliżu teatru przy ul. Mickiewicza 4, mogą wejść do środka, do klimatyzowanego foyer, odpocząć, napić się bezpłatnie wody, mogą też skorzystać z toalety. I rzeczywiście, sporo osób z takiej możliwości korzysta – czy to przechodzących ulicą Mickiewicza, czy też oczekujących na przyjazd busów na pobliski przystanek. Chwila ochłody może pomóc uniknąć zagrożenia dla zdrowia. Nawet, jeśli na kilka dni temperatura na zewnątrz nieznacznie się obniży, nie rezygnujemy z naszej akcji – zaznacza Rafał Balawejder, dyrektor Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie.
W upalne dni po tarnowskich ulicach poruszała się specjalna polewaczka.
– Schładzamy w ten sposób asfalt, zmywany też pył, który gromadzi się przy krawężnikach. W ciągu dnia polewaczka pokonuje trasę 55 kilometrów. Jeśli tylko upały powrócą, termometry pokażą ponad 30 stopni Celsjusza, polewaczka ponownie wyjedzie na miasto – zapewnia Mariusz Burnóg, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Tarnowie.
Uff, było gorąco!
REKLAMA
REKLAMA


















![Zima wróciła do Parku Strzeleckiego. Sanki, śmiech i biały spokój w centrum Tarnowa [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/zima_w-Parku-1-218x150.jpg)





