Czas wyborów

0
REKLAMA

Wybory to fundament demokracji. Czas szczególny dla funkcjonowania państwa, a dla obywateli możliwość wyartykułowania poprzez swój głos oceny czteroletniego okresu zarówno rządzących, jak i opozycji parlamentarnej. W wyborach prezydenckich zasada jest podobna. Prezydent decyduje, współrządzi, inni oceniają te decyzje, a wszystkich z kolei oceniają wyborcy. Przed nami wybory prezydenckie. Opozycja i jej chór w postaci mediów antyrządowych są przeciwni ich organizacji. Z tej strony odczuwany jest ogromny nacisk na ogłoszenie stanu nadzwyczajnego i przełożenie wyborów na inny termin.

Abstrahując od pytań: czy sytuacja epidemiczna i walka z koronawirusem stanowi konstytucyjną podstawę do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego i mieści się w definicji klęski żywiołowej (wszak kwestie te regulowane są spec-ustawą wprowadzoną jeszcze za rządów Platformy Obywatelskiej); czy obecna sytuacja, która zdaje się być opanowana i nie przybrała tak dramatycznych skutków jak w wielu innych państwach, daje asumpt do wprowadzenia takiego nadzwyczajnego i dotychczas nie stosowanego rozwiązania, ze wszystkimi – w tym negatywnymi dla gospodarki – skutkami, czy wreszcie, na jaki okres miałby ten stan nadzwyczajny być wprowadzony. W mojej ocenie ta wola opozycji co do zaniechania przeprowadzenia wyborów w ustawowym terminie 10 maja nie jest podyktowana troską o życie i zdrowie obywateli, ale chłodną i zimną kalkulacją polityczną. Aktywność opozycji i zaangażowanie w rozhuśtanie nastrojów w tak ciężkim dla Polski momencie, a i publikowane sondaże nie pozostawiają złudzeń dla szans i perspektyw wyborczych kandydatów opozycji. Co więcej, kampania wyborcza pokazała, że poza dominującym emocjonalnym przekazem notorycznego „nie” dla jakiegokolwiek pomysłu rządu premiera Morawieckiego, opozycja nie sformułowała sensownej oferty programowej dla obywateli. Oponentom rządu pozostaje liczyć na rozłożenie gospodarki, gorsze nastroje i trudny dla wszystkich okres zbierania się po bezprecedensowym w dziejach świata wydarzeniu. Zachowania poszczególnych kandydatów opozycji, ich niefortunne wypowiedzi w tym trudnym momencie nie wystawiają im najwyższego świadectwa. Nie ma potrzeby przytaczać w tym miejscu poszczególnych kompromitujących wypowiedzi – jest ich już i tak wystarczająco dużo w przestrzeni publicznej. Zatem planem opozycji jest przeczekanie oraz przesunięcie wyborów.
Co do wyborów w aktualnych realiach – zdaje się, że są widoki na ich przeprowadzenie. Wobec podjętych środków zaradczych krzywa zachorowań powoli, ale stopniowo się spłaszcza. Epidemia nie zatacza tak przerażających kręgów jak we Włoszech czy Hiszpanii. Do tego podjęto bardzo istotne decyzje o korekcie legislacyjnej Kodeksu wyborczego, która umożliwiać będzie przeprowadzenie zupełnie bezpiecznego głosowania korespondencyjnego. Tak a propos, opozycja także proponowała możliwość głosowania korespondencyjnego jako zupełnie zgodnego z Konstytucją i możliwego do wprowadzenia jeszcze kilka lat temu.
Tryb korespondencyjny oznacza, że wybory będzie można przeprowadzić z zachowaniem maksymalnego bezpieczeństwa dla głosujących, jak i dla członków komisji. W przypadku wprowadzenia tego rozwiązania Poczta Polska dostarczy każdemu uprawnionemu do głosowania pakiet wyborczy do skrzynki. Wyborca będzie musiał jedynie wrzucić pakiet do najbliższej skrzynki pocztowej. Oczywiście najlepszym i najbardziej optymalnym rozwiązaniem byłyby tradycyjne wybory, ale w atypowej sytuacji – chociażby wzorem innych państw członkowskich UE – przeprowadza się wybory korespondencyjne. Polska chce skorzystać z tych rozwiązań. Za kilka miesięcy trzeba będzie skupić się na powrocie do normalności i walce ze skutkami gospodarczymi epidemii, a nie marnotrawić czasu na przedłużanie i prowadzenie kampanii wyborczej.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze