Na początku czerwca w lokalnych mediach pojawiły się informacje, że kontrolerom biletów w autobusach tarnowskiego MPK obniżono stawkę. Dwa tygodnie później Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie nie przedłużył z nimi umów. Kontrolerzy twierdzą, że było to spowodowane ich interwencją w radiu i prasie.
Ostatni rok nie był łatwy dla kontrolerów biletów w tarnowskich autobusach. Najpierw obniżono im stawkę w związku z ograniczeniem kursów przez pandemię, a następnie, wskutek likwidacji kursów do ościennych gmin, doszło do likwidacji niektórych linii. Przed pandemią zarabiali 1400 złotych, a w ciągu roku ich wynagrodzenia spadły do 932 złotych.
– Pod koniec czerwca ubiegłego roku otrzymaliśmy z Zarządu Dróg i Komunikacji nowe umowy, w których pojawiło się sporo ograniczeń. Kierownik w ZDiK Wiesław Kozioł powiedział nam, że zmiany są chwilowe, spowodowane pandemią, a później wszystko się poprawi. Niestety, zamiast lepiej, było coraz gorzej – doszło do kolejnych cięć, potem miasto nie porozumiało się z gminą Tarnów w sprawie autobusów kursujących w ościennych miejscowościach. W styczniu tego roku dostaliśmy kolejną umowę, na mocy której zmniejszono nam podstawę wynagrodzenia do minimum. Kursów pozamiejskich odpadło naprawdę dużo. Zarząd Dróg i Komunikacji nie wyrównał nam straty. Wprowadzono limit kontroli, który wynosił maksymalnie 1000 w ciągu miesiąca. Próbowaliśmy o tym rozmawiać, ale w odpowiedzi słyszeliśmy, że wyrównamy sobie to mandatami albo zrobimy te 1000 kontroli i więcej zarobimy. Niestety, w praktyce wyglądało to inaczej, tysiąc kontroli udawało nam się przeprowadzić w ciągu dwóch miesięcy – mówi jeden z byłych kontrolerów biletów w tarnowskich autobusach.



















![Autobusy elektryczne już w Tarnowie… [ZDJĘCIA] Autobusy elektryczne Solaris MPK Tarnów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/11/IMG20251121125055-218x150.jpg)




