Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie zgodziła się na uchylenie immunitetu dwojgu sędziom z Tarnowa.
To kolejne rozstrzygnięcie Izby Dyscyplinarnej po częściowym ograniczeniu jej działalności przez I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską. Na wokandzie ID znajduje się jeszcze kilkadziesiąt podobnych spraw.
Prezes Sądu Okręgowego w Tarnowie i jego zastępczyni zostali oskarżeni przez osobę prywatną o poświadczenie nieprawdy. Od dłuższego czasu kierowała ona pod adresem sędziów różne zarzuty, ostatnio domagała się uchylenia im przywileju nietykalności. Izba Dyscyplinarna (orzekająca w tej sprawie pod przewodnictwem sędzi Małgorzaty Bednarek) uznała, że nie ma podstaw do pociągnięcia tarnowskich sędziów do odpowiedzialności karnej.
Przed kilku tygodniami Małgorzata Manowska wydała zarządzenia, zgodnie z którymi nowe sprawy dyscyplinarne sędziów i te dotyczące immunitetów mają trafiać do sekretariatu I prezesa SN. Natomiast o biegu spraw, które już znalazły się w Izbie Dyscyplinarnej zadecyduje jej prezes lub skład jakiemu zostały przydzielone. W ubiegłym tygodniu rząd skierował do Komisji Europejskiej zapewnienie, że Polska będzie kontynuowała reformy wymiaru sprawiedliwości także w aspekcie odpowiedzialności sędziów. Poinformował również KE o planach likwidacji Izby Dyscyplinarnej w obecnym kształcie. Tymczasem, z wokand ID wynika, że posiedzenia dotyczące sędziów wyznaczono na kilka wrześniowych terminów.
























