Polska pokonała San Marino 7:1 w spotkaniu el. MŚ 2022. Z bardzo dobrej strony pokazał się Adam Buksa, który zanotował hat-tricka. Dwa gole dołożył Robert Lewandowski, a po jednym trafieniu zaliczyli Karol Świderski i Karol Linetty.
Paulo Sousa wyróżnił debiutującego w reprezentacji Nicolę Zalewskiego, który wszedł na boisko w 66. minucie, a w ostatniej akcji meczu zanotował asystę przy bramce Adama Buksy.
– Wykonaliśmy kilka zmian, ale mieliśmy dobre podejście. Wiem to, bo to coś co przewiduję. Pomyłki są częścią nauki. Musimy być nastawieni na zdobywanie bramek, kocham taką drużynę. Podobali też mi się nowi zawodnicy. Nie jestem trenerem, który wyróżnia indywidualnie piłkarzy, ale muszę powiedzieć co nieco o Nicoli. To był jego debiut, pokazał się z dobrej strony. Grał na dwóch pozycjach, jest zawodnikiem, który może dać wartość drużynie. Chcę podziękować kibicom, oni są niesamowici, właściwie nie mogli dziś tutaj być, ale zawsze znajdą sposób, żeby być bliżej drużyny narodowej. Trzeba oddać im hołd – powiedział selekcjoner.
Adam Buksa, który w debiucie z Albanią strzelił gola, tym razem zdobył aż 3 bramki. Napastnik New England Revolution ma świetne statystyki w reprezentacji – 2 mecze, 4 gole.
– Biorę ze sobą piłkę. Pierwszy hat-trick w kadrze i nie wiem, czy nie pierwszy w karierze. Przygotowywałem się pieczołowicie na to zgrupowanie. Nie spodziewałem się, że będę mieć cztery bramki po dwóch meczach. Bardzo się z tego cieszę. Trochę martwi ta stracona bramka, ale strzelić siedem goli, nawet San Marino, to jest sztuka – stwierdził Buksa w pomeczowym wywiadzie dla TVP Sport.
W środę reprezentacja Polski zagra na PGE Narodowym z Anglią. Wicemistrzowie Europy są bezbłędni w tych eliminacjach – po pięciu rozegranych meczach mają komplet punktów.























