Reprezentanci Polski wygrali w Torshavn czwartkowe spotkanie rozgrywane z Wyspami Owczymi w ramach eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Przed meczem:
Polacy do spotkania z Wyspami Owczymi przystąpili pod wodzą nowego selekcjonera – Michała Probierza. Objął on drużynę po nieudanej kadencji Fernando Santosa. Portugalczyk przegrał z polską drużyną wszystkie wyjazdowe spotkania. W eliminacjach zdobył do tej pory 6 pkt, co przed czwartkową rundą plasowało biało-czerwonych na 4. miejscu w grupie E.
W kadrze zabrakło nominalnego kapitana naszej reprezentacji – Roberta Lewandowskiego. Polak doznał kontuzji w ostatnim meczu Ligi Mistrzów. Rolę kapitana przyjął więc Piotr Zieliński, który gra na co dzień w SSC Napoli.
Do wyjściowego składu na to spotkanie zostali oddelegowani: Wojciech Szczęsny, Jakub Kiwior, Patryk Peda, Tomasz Kędziora, Przemysław Frankowski, Patryk Dziczek, Bartosz Slisz, Matty Cash, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański i Arkadiusz Milik.
Przebieg meczu:
Biało-czerwoni już 3. minucie otworzyli wynik spotkania. Piłkę przed polem karnym przejął Zieliński. Ten zgrał do swojej prawej strony. Bez problemów przyjął Sebastian Szymański, który uderzył na bramkę trafiając na 1:0. – Graliśmy w trudnych warunkach. Przeciwnik starał się być blisko nas. Szybkie podejmowanie decyzji zagwarantowało nam komplet punktów. Dziś pokazaliśmy z Piotrkiem, że nasza współpraca wygląda fajnie. Graliśmy bliżej siebie, dzięki czemu pojawiają się sytuacje – skomentował w rozmowie z TVP Sport Sebastian Szymański.
W 18. minucie wzdłuż pola bramkowego zagrywał Szymański. Bliskim trafienia na 2:0 był Milik, który mógł jedynie wystawić nogę, by wpakować piłkę do bramki. Podanie przeciął jednak bramkarz gospodarzy.
W 28. minucie dobrą interwencją popisał się debiutujący w polskiej drużynie – Patryk Peda. Po dograniu z rzutu rożnego wybijał on piłkę zmierzającą do bramki.
Od 48. minuty gospodarze musieli odrabiać straty w osłabieniu. Czerwony kartonik obejrzał Hördur Askham, który faulował wychodzącego na czystą pozycję Arkadiusza Milika. Karnego w tej sytuacji jednak nie było, gdyż faul miał miejsce przed polem karnym. Gra w przewadze pozwoliła Polakom zdobyć kolejną bramkę, co udało się w 65. minucie. Z lewej strony piłkę na pole karne dogrywał Przemysław Frankowski, zaś do siatki trafił głową wprowadzony w drugiej połowie Adam Buksa. – Bardzo się cieszę. Cel został zrealizowany. Jesteśmy w dobrej pozycji wyjściowej. Przez zdecydowaną większość meczu mieliśmy większe posiadanie piłki, ale niewiele z tego wynikało. Zbyt dużo graliśmy wszerz i zbyt mało odważnie – mówił dla Polsatu Sport.
Co teraz?
Biało-czerwoni nie oddali już wygranej, dzięki czemu poprawili swoją sytuację w tabeli grupy E. Polacy z dorobkiem 9 pkt zajmują obecnie 2. miejsce. Na czele grupy z dorobkiem 13 pkt znajduje się Albania, która dziś pokonała Czechów zajmujących 3. miejsce z dorobkiem 8 pkt. Na 4. miejscu z identycznym bilansem punktowym jest Mołdawia, z którą Polacy zmierzą się w najbliższą niedzielę.
Eliminacje Euro 2024
Wyspy Owcze – Polska 0:2 (0:1)
Bramki: 4′ S. Szymański, 65′ Buksa






















