
Jak informowaliśmy, w pobliżu kamienicy przy Bramie Pilzneńskiej 4 w Tarnowie podczas robót ziemnych odkryto fragment XVI-wiecznego mostu. To rewelacja archeologiczna, ale nie wiadomo, jak dalej potoczą się jej losy. Do tej pory w Tarnowie podobne historyczne odkrywki były zasypywane ziemią, mimo że mogłyby stanowić dużą atrakcję turystyczną. Czy podobnie będzie tym razem?
O samym odkryciu pisaliśmy szeroko w poprzednim numerze TEMI, przypomnijmy więc tylko, że chodzi o fragment ceglanego mostu pochodzącego z ok. 1520 roku, który był elementem fortyfikacji miejskich zlokalizowanych w sąsiedztwie Bramy Pilzneńskiej. Most został odsłonięty podczas prac ziemnych wykonywanych w ramach generalnego remontu pobliskiej kamienicy, dawnej siedziby internatu żeńskiego Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych.
Nikt nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z cennym odkryciem. Tego zdania są m. in. Eligiusz Dworaczyński, szef pracowni konserwatorskiej w Tarnowie, archeolog i Andrzej Szpunar, p. o. kierownika delegatury Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie, również z zawodu archeolog.
Kłopotliwa niespodzianka
Rangę odkrycia dobrze rozumie także Łukasz Kusior, pełnomocnik brytyjskiego właściciela kamienicy przy Bramie Pilzneńskiej 4. Informuje on:
– Ponieważ cała inwestycja ze wszystkimi dodatkowymi pracami i badaniami wynikającymi z powyższego odkrycia finansowana jest jedynie z prywatnych środków inwestora, w ostatnich dniach kontaktowałem się w tej sprawie z Urzędem Miasta Tarnowa. Inwestor podchodzi z wielkim zrozumieniem i szacunkiem do dziedzictwa kulturowego miasta, ale trudno ukrywać, że dodatkowy zakres prac wraz z innymi warunkami, które urząd nałożył na inwestora przed wydaniem zezwolenia na rozpoczęcie opisywanych robót, jest dużym obciążeniem. Faktem jest, że wszystko dzieje się szybko i nikt nie spodziewał się dodatkowych wydatków, ale świetną sprawą byłoby wyeksponowanie chociaż fragmentu tego mostu lub przynajmniej np. użycie innego rodzaju kostki nad nim, tak, jak ma to miejsce w przypadku położonej kilka metrów dalej Bramy Pilzneńskiej. Do tego wystarczyłoby umieścić tabliczkę informacyjną opisującą te obiekty i tym samym zyskalibyśmy kolejny interesujący punkt na szlaku średniowiecznego Tarnowa. Kiedy przygotowuję ten materiał do druku, nie wiadomo jeszcze, jaka będzie reakcja magistratu. Do tej pory Tarnów ma pod tym względem złe doświadczenia. Wystarczy podać kilka przykładów.
Mury, basteje, tunele…
W 2015 roku na zapleczu dawnych zabudowań kościoła i klasztoru bernardynów, w rejonie pl. Morawskiego, archeolodzy odkryli fragmenty murów i murowanej świątyni, która powstała przed 1468 r., ale także dwie basteje połączone między sobą tak obszernymi tunelami, że zmieściłaby się w nich para koni. Słowem, historyczne cacko, które mogło zostać wyeksponowane i iluminowane, by zachwycać turystów. Nic z tego. Całość została zasypana i na tym miejscu parkują samochody. Ani władze miasta, ani radni nie zareagowali również na inne cenne odkrycie. W 2019 roku, przy okazji prac na ul. Katedralnej, robotnicy odkopali resztki drugiej głównej bramy miejskiej – średniowiecznej Bramy Krakowskiej. Odkrycie opisane przez dziennikarzy wzbudzało duże zainteresowanie wśród przechodniów, lecz wkrótce i ono z powrotem wróciło pod ziemię. Nie znalazły się też pieniądze na wyeksponowanie resztek dwupoziomowego pieca chlebowego z XVI stulecia, odsłoniętego w pobliżu ul. Kapitulnej, na tyłach renesansowej kamienicy. Zasypano również odcinek murów obronnych z doby renesansu, ujawniony dwa lata temu podczas budowy skweru przy ul. Bernardyńskiej, blisko Małych Schodów, mimo że znalezisko zostało uznane za jedno z najwartościowszych w ostatnim czasie.


















![Na Starówce odkopano fragment XVI-wiecznego mostu [ZDJĘCIA] Brama Pilzneńska odkrycie](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/09/brama-pilznenska-prace-218x150.jpg)




![Na Starówce odkopano fragment XVI-wiecznego mostu [ZDJĘCIA] Brama Pilzneńska odkrycie](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/09/brama-pilznenska-prace-100x70.jpg)