Liczą na samosiejki…

0
Nowe nasadzenia ul. Dąbrowskiego
Sporo nowych krzewów pojawiło się kilka tygodni temu wzdłuż ulicy Dąbrowskiego | fot. Dawid Drwal
REKLAMA

Kilka lat temu, wraz z przebudową linii kolejowej E-30 w południowej części Tarnowa, z miejskiego krajobrazu zniknęło kilkaset okazałych drzew. Wiele osób do tej pory nie może pogodzić się z tym faktem. Kilkunastu mieszkańców i radnych osiedla Gumniska-Zabłocie na początku ubiegłego roku zwróciło się do tarnowskiego magistratu z prośbą o nowe nasadzenia w pobliżu wiaduktu nad al. Tarnowskich.

Prośby mieszkańców osiedla nie pozostały bez echa. Kilka tygodni temu wzdłuż ul. Dąbrowskiego i Małeckiego pojawiło się sporo nowych nasadzeń. W zdecydowanej większości krzewów. Jak udało nam się dowiedzieć w Zarządzie Dróg i Komunikacji w Tarnowie, ze względu na rozbudowaną infrastrukturę podziemną, niemożliwe były nasadzenia dużych drzew. Tylko kilka udało się wkopać wzdłuż ul. Małeckiego na odcinku między ul. Wspólną a Piotrowskiego.

REKLAMA (3)

– Cieszymy się, że nasze prośby zostały poważnie potraktowane przez miejskich urzędników. Zdajemy sobie sprawę, że znaczna część terenów, na których mogłyby znaleźć się nowe drzewa, należy do kolei, a ta nie planuje już ingerować w zieleń na swoich działkach. Między ul. Małeckiego a torami pojawiło się jednak sporo nowych samosiejek, głównie akacji. Podobną sytuację obserwujemy w pobliżu mleczarni przy ul. Dąbrowskiego. Na szczęście natura nie musi pytać kolejarzy o zgodę i za kilka lat może znowu doczekamy się pięknych drzew na osiedlu – mówią mieszkańcy Zabłocia.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze