Do dramatycznego zdarzenia doszło w środowy wieczór na boisku w Dębicy, gdzie miejscowa Wisłoka rozgrywała sparingowy mecz z Tarnovią. Jeden z piłkarzy gości stracił przytomność i został przewieziony do szpitala. Obecnie przebywa w stanie śpiączki farmakologicznej.
To był jeden z wielu sparingów, jakie odbywają się w trakcie zimowej przerwy w regionie tarnowskim. W środę na Euroboisku w Dębicy trzecioligowa Wisłoka podejmowała czwartoligową Tarnovię. W pewnym momencie towarzyską grę przerwało jednak dramatyczne wydarzenie.
Jeden z piłkarzy Tarnovii nagle stracił przytomność i osunął się na murawę. Natychmiast zajęła się nim obsługa medyczna meczu. „Zawodnikowi została udzielona natychmiastowa pomoc na murawie, a po kilkunastu minutach na Euroboisko przyjechała karetka pogotowia. Ratownicy podjęli kilka prób reanimacji, po czym zawieźli poszkodowanego do szpitala” – czytamy w facebookowym komunikacie Wisłoki Dębica.
Nieprzytomny piłkarz trafił do szpitala w Dębicy, gdzie wykonano pierwsze badania. Następnie został przewieziony do Tarnowa. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przebywa obecnie w stanie śpiączki farmakologicznej.
Środowy sparing został przerwany. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wyrazów solidarności i wsparcia ze strony piłkarzy, przedstawicieli klubów oraz kibiców. „Łączymy się w modlitwie za walczącego o powrót do zdrowia piłkarza i wierzymy w szczęśliwe zakończenie akcji ratunkowej” – napisali przedstawiciele Wisłoki.
























