Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia – Bartosz Kapustka uszkodził więzadło krzyżowe przednie. Zawodnika czeka kilkumiesięczna przerwa w grze.
W pierwszym spotkaniu 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów Legia Warszawa pokonała Florę Tallinn 2:1. Jedną z bramek zdobył Bartosz Kapustka, który w 3. minucie gry po pięknym rajdzie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, prezentując swoją próbkę umiejętności przed selekcjonerem reprezentacji Polski Paulo Sousą, który był obecny na trybunach. Po chwili wychowanek Tarnovii Tarnów musiał jednak opuści plac z gry z powodu kontuzji, której nabawił się podczas celebrowania gola.
Nieprawdopodobny rajd Bartosza Kapustki, gol i… dramat! Kontuzja przy cieszynce ? #tvpsport #LEGFLO #LMTVP pic.twitter.com/Mbc1HNiEzN
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 21, 2021
REKLAMA (2)
Zaraz po meczu trener Legii Czesław Michniewicz odniósł się do kontuzji Kapustki: – Nie wygląda to zbyt dobrze. Rozmawiałem z Bartkiem oraz z lekarzem, który wstępnie badał jego kolano. Musimy liczyć się z tym, że Bartka przez jakiś czas zabraknie – przekazał.
W piątek klub przekazał, że Bartosz Kapustka uszkodził więzadło krzyżowe przednie i będzie pauzował 8-9 miesięcy. To duży cios dla Legii, która w walce o europejskie puchary będzie musiała radzić sobie bez jednego ze swoich najlepszych zawodników.
– Dla mnie to ogromny cios. Nie mogę się z tym pogodzić. Wiem jedno. Wiele razy upadłem. Tyle samo razy się podniosłem i wracałem mocniejszy. Czeka mnie długa droga. Piłka nożna to całe moje życie. Nigdy, ale to nigdy nie zwątpię, że wszystko co najlepsze nadal jest przede mną. Wrócę – napisał na Instagramie Kapustka.
Kapi, walczymy razem ? pic.twitter.com/To545BehXS
REKLAMA (3)— Legia Warszawa ? (@LegiaWarszawa) July 23, 2021
Bartosz Kapustka jest piłkarzem Legii Warszawa od sierpnia 2020 r. Dotychczas rozegrał 36 meczów i strzelił 4 gole.
























