
Część mieszkańców bloków na tarnowskich „Falklandach” dokładnie wyliczyła, co do metra, ile przyjdzie im chodzić ze śmieciami wynoszonymi z mieszkania, jeśli nastaną zmiany. Niektórym wyszło 60 metrów w jedną stronę, innym „osiem klatek schodowych”. W dodatku liczą dodatkowo schody, które będzie trzeba pokonać. Ich zdaniem, czeka ich zbyt długa droga ze śmieciami, zwłaszcza na stare lata. Dlatego postanowili protestować.
Spotkanie w tej sprawie odbyło się w pobliżu bloku przy ul. Bitwy pod Studziankami 10. Przyszło około dwudziestu osób, głównie seniorzy.
– Mam już swoje lata i chore nogi. Z trudem chodzę, leczę się od dłuższego czasu – narzeka pani z „jedynki” – wieżowca położonego przy tej ulicy. – To teraz mam biegać ze śmieciami taki kawał?
Ruch zrobił się po tym, jak w TEMI ludzie przeczytali, że Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa zamierza likwidować otwory zsypowe znajdujące się na półpiętrach i komory zsypu na parterze. W komorach ma znaleźć się winda, która będzie dostępna już z poziomu chodnika. Odpady przyjdzie gromadzić w budowanych półpodziemnych pojemnikach.
Wiadomość z gazety
– O wszystkim dowiedzieliśmy się z waszej gazety, jesteśmy zaskoczeni – twierdzą mieszkańcy, a część z nich natychmiast zaczęła wysyłać w tej sprawie pisma, aby zaprotestować przeciwko planowanym zmianom.
TSM informuje, że o zmianach wszyscy mogli dowiedzieć się z rozkolportowanych w budynkach ogłoszeń, a konsultacje w tej kwestii odbyły się w komitetach mieszkańców. Rozprowadzono też ankiety dotyczące nowych wind, z których wynikało, że większość lokatorów bloków była za zmianami.
Prawdą jest, że wielu mieszkańców nie chce już zsypów, co potwierdziły nasze wcześniejsze rozmowy. Ci, którzy protestują, wyrażają inne stanowisko. Osoby z tej grupy, z którymi się skontaktowaliśmy, nie chcą podać swego nazwiska do gazety. Przedstawiają się, ale proszą o zachowanie anonimowości. Kiedy pytamy o powód, zbywają to krótką odpowiedzią: – Niepotrzebna jest nam sława.
Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa odpowiedziała już niektórym mieszkańcom, że o zamknięciu zsypów decydują względy sanitarne, wymogi pożarowe i techniczne, lecz nie tylko: „Przeprowadzone przez Urząd Miasta Tarnowa liczne kontrole (…) wskazują, że segregacja odpadów w budynkach wyposażonych w zsypy jest nieprawidłowa (…). Stwierdzenie nieprawidłowej segregacji może spowodować nałożenie na nieruchomość kar finansowych i podniesienie opłaty za wywóz nieczystości do 84 zł od mieszkańca”.
Nasi rozmówcy mają swoje argumenty.
Koniec z wygodą
Mieszkaniec wieżowca, emeryt: – Wolałbym, żeby na temat budowy wind w komorach zsypowych wypowiedzieli się specjaliści, żeby potem nie okazało się na przykład, że wskutek różnych przeróbek naruszona została konstrukcja nośna budynku i cierpi na tym bezpieczeństwo. Chcielibyśmy też poznać kosztorys tej inwestycji.
Emerytka: – Dwadzieścia dwa lata temu kupiłam tu mieszkanie z windą i zsypem na śmieci. To są udogodnienia głównie dla starszych ludzi i chciałabym, żeby one wszystkie zostały utrzymane, żebym mogła jak najdłużej być samodzielna, nie korzystać z pomocy innych osób, gdy się zestarzeję.
Pisma z podpisami protestujących sypią się jedno po drugim. Nie tylko do TSM, ale i Urzędu Miasta Tarnowa, wojewody małopolskiego i jednego z posłów ziemi tarnowskiej. Dwa pierwsze urzędy poinformowały, iż rozstrzyganie sporu o zsypy w blokach nie leży w ich kompetencji, poseł poprosił TSM o wyjaśnienia w tej sprawie.
Pojawia się w niej też inny wątek. Część mieszkańców – ci, którzy nabyli swoje mieszkanie na zasadzie odrębnej własności lokalu – zarzucają spółdzielni, że planując nową inwestycję dopuściła się złamania praw współwłaścicieli.



















![Stary Cmentarz w Tarnowie zachwyca po zmroku [ZDJĘCIA] Stary Cmentarz 2025](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/11/Stary-Cmentarz-2025-Tarnow-4-100x70.jpg)

