Kopią na mojej ziemi
– Zsyp blokowy też po części należy do mnie i nie powinno się go likwidować bez porozumienia ze mną. Jeśli teraz spółdzielnia robi wykopy pod zbiorniki półpodziemne, to także znaczy, że kopie na gruncie, który również częściowo należy do mnie – tłumaczy jedna z mieszkanek. – Czy mają na to zezwolenie? Spółdzielnia nie może sama decydować o takich sprawach, ona jest tylko zarządcą, a nie wyłącznym właścicielem nieruchomości.
– Naszym zdaniem prawo nie zostało złamane – uważa Kazimierz Kępowicz, wiceprezes Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – W związku z przewidywanymi inwestycjami dopełniliśmy wszelkich wymaganych formalności, tak pod względem prawnym, jak i budowlanym. Mamy stosowne pozwolenie.
Na początku zsypy zostaną zamknięte, łącznie z komorą, która znajduje się na parterze, w przypadku 14 klatek w 9 wieżowcach przy ul. Starodąbrowskiej, Bitwy pod Monte Cassino, Bitwy pod Studziankami i Westerplatte, tam, gdzie windy są już wyeksploatowane i powinny być wymienione w pierwszym rzędzie.
Prace budowlane ruszyły już na klatce schodowej wieżowca przy ul. Starodąbrowskiej 15. Na drzwiach pomieszczenia zsypowego ukazała się kartka z informacją: Komora zsypowa nieczynna. Wszystko jest już przygotowane do montażu windy. Kiedy dźwig osobowy zostanie uruchomiony, zainteresowani będą mogli dokładnie zapoznać się z efektami inicjatywy TSM.
Kto dopnie swego?
– Pożytek z nowej windy będą miały przede wszystkim osoby starsze i niepełnosprawne, gdyż będą mogły do niej wejść prosto z chodnika lub po pokonaniu niewielkiego schodka czy podejścia. Windy będą dwudrzwiowe, dwustronne, z dostępem także na klatce schodowej. Domofony znajdą się przy drzwiach wejściowych na klatkę, tak jak do tej pory, i przy samej nowej windzie.
Pobrana kwalifikowana pożyczka na inwestycje z BGK może być umorzona do poziomu 35 procent, resztę przyjdzie spłacić w ciągu 20 lat, ale tylko z odsetkami 0,5. Jak twierdzi wiceprezes TSM, całe przedsięwzięcie ma kosztować tyle, ile sam zakup nowych dźwigów.
Wśród mieszkańców wieżowców rozpowszechniła się wieść, że będą musieli dopłacić po 350 zł. Kazimierz Kępowicz zapewnia, że niezależnie od tego, czy zsypy miałyby pozostać czy też nie, zakup wielu wind w blokach i tak jest konieczny.
– To już stare urządzenia, które dla bezpieczeństwa muszą zostać wymienione.
Dziś nie wiadomo jednak, czy przygotowane przez spółdzielnię pożegnanie z zsypem się powiedzie. W niektórych wieżowcach ruch oporu zainicjowany przez mieszkańców narasta. Trudno na razie przewidzieć, kto w tej sprawie dopnie swojego.



















![Bożonarodzeniowy kiermasz na półmetku [ZDJĘCIA] Kiermasz ul. Piekarska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/12/Kiermasz-2024-9-100x70.jpg)

