REKLAMA
Wiele się mówi o ofiarach agresji rosyjskiej i dramatycznych przeżyciach uchodźców z Ukrainy. Wśród poszkodowanych są także zwierzęta, w tym psy i koty, którymi mieszkańcy zaatakowanego kraju nie mogą opiekować się tak troskliwie jak dotąd.
Wojenni uciekinierzy nierzadko zabierają ze sobą ulubione czworonogi opuszczając Ukrainę, co stwarza dodatkowe problemy. – Tym zwierzętom, które towarzyszą uchodźcom z Ukrainy trzeba również pomóc. Stąd mój apel i prośba do tarnowian o przygarnięcie jak największej liczby psów i kotów z naszego schroniska. Po to, by – na wszelki wypadek – zwolnić miejsca dla czworonogów wędrujących wraz z uciekinierami do Polski. W nagłym przypadku wygospodarujemy jakieś miejsce, ale większej liczbie zwierząt nie możemy dziś zapewnić schronienia i opieki… – tłumaczy Adrian Starzyk, kierownik Azylu dla Psów i Kotów w Tarnowie.
Bądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.
REKLAMA






















