W nocy z czwartku na piątek doszło do wypadku na autostradzie na wysokości miejscowości Komorów. 31-letni kierowca zasnął za kierownicą i uderzył swoim autem w samochód ciężarowy, a następnie w barierki energochłonne. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło około godz. 1:30. Wracający z zachodniej części Europy mężczyzna chciał jak najszybciej dotrzeć do domu i nie zdecydował się na postój, by odpocząć, tylko „ratował się” napojami energetycznymi i kofeinowymi. Mężczyzna przecenił jednak swoje możliwości i usnął podczas jazdy, uderzając swoim autem w samochód ciężarowy, a następnie w barierki energochłonne. Choć zdjęcia zniszczonego pojazdu wyglądają dramatycznie, kierowca wyszedł z wypadku praktycznie bez szwanku.
Mężczyzna został ukarany mandatem. Tarnowscy policjanci przypominają o korzystaniu z miejsc odpoczynku, które są rozmieszczone na całej długości autostrady. „Zbyt długa jazda, zwłaszcza w porze nocnej, z pewnością powoduje znużenie i senność” – przestrzegają funkcjonariusze.
























