Zakłady piwowarskie jako firma branży spożywczej może się wydawać zakładem bezpiecznym dla ludności i środowiska naturalnego, który nie powoduje różnego rodzaju zagrożeń. Bo to przecież – na przykład – nie zakłady chemiczne, w których produkuje się lub wykorzystuje niebezpieczne surowce. Tymczasem nie jest tak do końca. Okazuje się, że także produkcja piwa związana jest z zagrożeniami chemicznymi i dlatego w ostatnich dniach w browarze Okocim zamontowany został nowy system ostrzegania.
W browarze funkcjonuje już nowa syrena alarmowa, która zastąpiła dotychczasowe przestarzałe urządzenia systemu ostrzegania. Wyposażona jest w głośniki szczelinowe wykonane z lekkiego, odpornego na korozję aluminium. Dzięki temu urządzeniu mieszkańcy Brzeska i okolic będą ostrzegani przed ewentualnymi zagrożeniami zarówno poprzez emisję dźwiękowych sygnałów alarmowych, jak i rozpowszechnianie komunikatów głosowych. Syrena będzie działać również w przypadku braku zasilania w energię elektryczną dzięki akumulatorom podtrzymującym pracę. Zamontowana została na najwyższym obiekcie browaru Okocim, na wysokości ok. 50 metrów. Koszty inwestycji sięgające kwoty ponad 51 tys. zł pokrył Urząd Miejski w Brzesku.
Okazuje się, że również produkcja piwa wiąże się z potencjalnymi niebezpieczeństwami, które mogą powodować istotne zagrożenie dla ludności i środowiska naturalnego. W procesach technologicznych wykorzystywany jest między innymi amoniak, którego instalacja została niedawno w Okocimiu rozbudowana. Uwolnienie amoniaku w większych stężeniach do atmosfery, które mogłoby nastąpić w wyniku awarii, jest dla człowieka niebezpieczne; amoniak drażni śluzówki dróg oddechowych, oczu, nosa, powoduje skurcze gardła, może wystąpić uczucie porażenia nerwowego i duszenia.
























