Znaną prawdę inżyniera Mamonia o tym, że najbardziej podobają nam się melodie, które już słyszeliśmy, potwierdziła kolejna edycja sztandarowej imprezy muzycznej miasta. Największym zainteresowaniem publiczności cieszył się koncert rozpoznawalnej gwiazdy, czyli Michała Szpaka. I choć jego muzyka na pewno nie trafia do wszystkich, nie można mu odmówić charyzmy, oryginalności i bezkompromisowości. Jedna z najbardziej wyrazistej postaci branży muzycznej od kilkunastu już lat podbija scenę i konsekwentnie apeluje z niej o tolerancję. Nie inaczej było w mieście piwa.
Impreza, po dwuletniej pandemicznej przerwie, powróciła początkowo na brzeski Rynek. Tam prezentowali się uczniowie miejscowej Szkoły Muzycznej. Następnie w programie „Vivat Opera! Vivat Operetka!” zabrzmiały popularne hity tzw. gatunku lekkiego. Muzyczna podróż do krainy walca – świata pełnego wirujących sukien, wyzywających pań i flirtujących gentlemenów – cieszyła się głównie zainteresowaniem dojrzałej części miejscowej publiczności. W drugim dniu na placu Kazimierza nie brakowało także młodzieży. I sądząc po reakcji to przede wszystkim do niej trafiało przesłanie Michała Szpaka, który w wystąpieniach publicznych, ale też w tekstach piosenek wyraża poparcie dla społeczności LGBT i apeluje o tolerancję. Koncert kolorowego ptaka polskiej muzyki zakończyło wykonanie piosenki Czesława Niemena, z którą Szpak 11 lat temu doszedł do finału telewizyjnego programu X-Factor, co stało się początkiem jego kariery.
Następnie na Rynku zabrzmiały największe przeboje legendarnej grupy Queen. Słychać było, że muzycy poprzez melodyjne, pełne koloru aranżacje starali się maksymalnie zbliżyć do oryginału pod względem różnorodności brzmienia, sprawiającej, że zespół dość trudno przypisać do jednego stylu. Choć część utworów nosiła cechy rocka i jego odmian koncert w znacznym stopniu skierowany był także do miłośników muzyki pop, co sprawiło, że dobrze bawiły się na nim całe rodziny. Projekt łączący muzykę popularnego zespołu z symfonicznymi aranżacjami w wykonaniu solisty i orkiestry symfonicznej, której towarzyszyła sekcja rockowa był też wyrazem fascynacji Freddiego Mercury’go operą i teatrem. Całość imprezy zakończył pokaz laserowy z udziałem bębniarzy.






















![Brzesko w starym filmie – osiedle Jagiełły 35 lat temu [FILM] Brzesko film Julian Hebda](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/03/brzesko-film-julian-hebda-100x70.jpg)

