Mimo że większość brzeskich radnych do bogaczy trudno zaliczyć – w majątkowych oświadczeniach wykazują niewielkie oszczędności, zaś dochody z tytułu zatrudnienia nie przekraczają średniej krajowej – to i tak są sytuowani nieźle. Sama dieta dla przewodniczącej rady miejskiej wynosi rocznie 28 tysięcy złotych, jej zastępcy inkasują z tego tytułu po prawie 19 tysięcy, pozostali radni także otrzymują po kilkanaście tysięcy złotych.
Jest też radny milioner – to Marek Górski (55 lat) zasiadający w klubie radnych PiS, prowadzący wylęgarnie drobiu (w zeznaniu opisane jako dział specjalny produkcji rolnej). Radny ma oszczędności w kilku walutach – trzy miliony złotych, 12 tys. dolarów i 10 tys. euro. Wierzytelności wynikające z prowadzenia działalności wynoszą 5,6 miliona. Wspólnie z małżonką jest właścicielem czterech domów o powierzchni 207, 190, 136 i 149 metrów kwadratowych, które warte są odpowiednio 975, 570, 171 i 139 tysięcy złotych. 140-metrowe mieszkanie wycenił na 451 tysięcy. Wśród nieruchomości wylicza jeszcze Górski dwa budynki mieszkalno-usługowe, jeden z nich wart jest 239 tysięcy, drugi zaś 1,4 miliona zł. Ma także 40-hektarowe gospodarstwo rolne, jego wartość wynosi 1,7 miliona zł.
W zeznaniu majątkowym pisze radny, że do prowadzenia specjalnej działalności rolnej wykorzystuje dwie nieruchomości – jedna ma 1,8 ha (tam znajduje się wylęgarnia drobiu) i warta jest 1,3 miliona zł, na drugiej (60-arowej) zlokalizowana jest wylęgarnia indyków, tę właściciel wycenił na 6,8 miliona zł. Dochód, jaki osiągnął z tego tytułu w 2021 roku wyniósł 541 tysięcy zł. Do tego doliczyć należy dietę radnego – prawie 12 tysięcy oraz dochód z tytułu najmu – ponad 28 tysięcy zł. Zeznał radny, że ma także 10 samochodów (w tym dostawcze) oraz motocykl junak z 1962 roku.
Ale Marek Górski ma także spore zobowiązania – 1,6 miliona to kredyt obrotowy zaciągnięty na działalność rolniczą, ma także do spłacenia 190 tysięcy kredytu mieszkaniowego i 4,8 mln hipotecznego. Płaci za leasing dwóch samochodów specjalistycznych, zadłużenie z tego tytuły to 25 tysięcy euro. Zobowiązania wynikające z prowadzenia wylęgarni wynosiły w ubiegłym roku 1,9 mln zł.
Sporo na koncie ma przewodnicząca rady miejskiej Maria Kądziołka (67 lat), która zgromadziła prawie 65 tysięcy zł oszczędności, pieniądze ma także na pięciu lokatach – łącznie 77 tysięcy zł. W swoim zeznaniu majątkowym wykazała, że jest współwłaścicielką (wraz z małżonkiem) domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych wycenionego na 200 tysięcy zł i prawie 49-metrowego mieszkania wartego 100 tysięcy. Ma jeszcze radna (wszystkie składowe majątku są podane jako współwłasność małżeńska) pięć działek – wszystkie o wartości 29 tysięcy i samochód z 2006 roku – migane scenic. Przewodnicząca pracuje jako sekretarz gminy w Szczurowej – z tego tytułu osiągnęła w ubiegłym roku dochód w wysokości ponad 111 tysięcy zł, za prowadzenie rady otrzymała 28 tysięcy zł.
Najmłodszy radny, wiceprzewodniczący miejskiej rady Adrian Zaleśny (28 lat), ma 11 tysięcy zł oszczędności, zatrudnienie w spółce Zasada Trans Spedition daje mu ponad 36 tysięcy zł dochodu, za zasiadanie w radzie bierze prawie 19 tysięcy. Auta radny nie ma – sprzedał go w tamtym roku za 19,5 tys., płaci jednak kredyt samochodowy, który obciąża jego konto na blisko 17 tysięcy zł.
Burmistrz Tomasz Latocha (47 lat) wykazał, że ma oszczędności w złotówkach – blisko 230 tys. zł, dolarach – 680, funtach – 430 i euro – 450. Wspólnie z rodziną mieszka w 200-metrowym domu, którego wartość wycenił na 600 tysięcy zł, ma także półtora hektara użytków rolnych, a od grudnia ubiegłego roku zasiada w radzie nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Rzeszowie, za co zarobił ponad 1,3 tysiąca zł. Za pracę na stanowisku burmistrza w 2021 roku otrzymał prawie 185 tysięcy złotych, jego małżonka pracuje w starostwie i zarabia 54 tysięcy. Burmistrz ma dwa volkswageny – z 2016 i 2017 roku oraz motocykl yamaha z 2019. Spłaca kredyt, jaki zaciągnął na zakup sprzętu AGD, pozostało mu jeszcze osiem rat po około 1300 zł.
























