Zabrakło tylko… gola

0
Termalica relacja
Termalica relacja1440
REKLAMA

Termalica w tym sezonie rozprawiała się z kolejnymi rywalami i już przed 10. kolejką wypracowała sobie przewagę punktową nad resztą ligowej stawki. W niedzielę liczono, że uda się jeszcze ją zwiększyć, bo „Słoniki” pojechały po zwycięstwo do wicelidera z Olsztyna. Niecieczanie chcieli wygrać, choć mieli także świadomość, że łatwo nie będzie, a w dotychczasowej historii meczów na tamtejszym stadionie nie potrafili nawet strzelić gola Stomilowi.
Już pierwsza połowa niedzielnej konfrontacji lidera z wiceliderem potwierdziła, że Termalica ma apetyt na historyczną wygraną. Niecieczanie grali lepiej i udowadniali, że nie bez powodu znajdują się na czele. Przewaga boiskowa nie przełożyła się jednak na gole, a w drugiej połowie także Stomil miał swoje pojedyncze okazje. I chociaż „Słoniki” do końca za wszelką cenę chciały umieścić piłkę w siatce rywala, to były w niedzielę wyjątkowo nieskuteczne, a spotkanie zakończyło się ostatecznie bezbramkowym remisem.
– Przyjechaliśmy nastawieni na zwycięstwo, było to widać po naszej boiskowej postawie, kontrolowaliśmy grę przez zdecydowaną większość czasu – mówił po meczu trener Mandrysz. –Podobała mi się gra moich piłkarzy, mam tylko pretensje, że nie udało nam się strzelić zwycięskiej bramki. Jeśli jednak nie można wygrać, to trzeba zremisować spotkanie.
Drugi remis w tym sezonie nie powinien martwić kibiców w Niecieczy, bo Termalica zagrała dobry mecz z wymagającym rywalem i zachowała status niepokonanej drużyny. Kibice w Olsztynie zobaczyli kilka ciekawych akcji, mecz mógł się podobać, ostatecznie zabrakło tylko bramek. Podopieczni trenera Mandrysza są chwaleni także przez szkoleniowców innych drużyn.
– Gratuluję rywalowi, bo przyjechał do nas naprawdę dobry zespół – mówił po niedzielnym spotkaniu Mirosław Jabłoński, trener Stomilu. – Szczególnie w pierwszej połowie grało nam się bardzo ciężko, nie potrafiliśmy dłużej utrzymać się przy piłce. Termalica jest lepsza zespołowo.
Osiem punktów przewagi nad Zagłębiem Lubin, które zostało nowym wiceliderem, to dobry kapitał przed dalszą częścią sezonu. Przeszłość potwierdzała jednak, że na zapleczu ekstraklasy trzeba walczyć w każdym spotkaniu, bo można łatwo roztrwonić przewagę. W najbliższą niedzielę Termalica podejmie przed własną publicznością Flotę Świnoujście i celem jest zwycięstwo, tym bardziej że Flota momentami gra nieźle i znajduje się w „grupie pościgowej” za liderem z Niecieczy.Stomil Olsztyn – Termalica Bruk‑Bet Nieciecza 0:0. Termalica: Nowak – Maslo, Czerwiński, Kopacz, Pleva, Smuczyński (70’ Janeczko), Kupczak, Kaczmarczyk, Foszmańczyk (60’ Paluchowski), Biskup, Drozdowicz (83’ Sołdecki).

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze