Do naszej redakcji zwrócili się mieszkańcy tarnowskiej dzielnicy Strusina, których zaniepokoił widok wycinki drzew w pobliżu bloków przy ul. Rolniczej.
– To wyglądało na zwykłe prace pielęgnacyjne. Początkowo myśleliśmy, że drzewa będą tylko przycinane. Tymczasem kilkanaście z nich zostało wyciętych w pień. Niektóre z nich rosły tu od kilkudziesięciu lat. Ich przekroje nie wskazywały na to, że były chore. Decyzja o usunięciu zieleni też raczej nie była uzależniona od konkretnej inwestycji, gdyż wycinka nie odbyła się w jednym miejscu, a wzdłuż dłuższego odcinka między skrzyżowaniami ul. Szujskiego z Mościckiego i Szkotnik – relacjonują nasi rozmówcy.
Z prośbą o wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do tarnowskiego magistratu. Okazuje się, że usunięte drzewa były chore, a ich likwidacji dokonano ze względów bezpieczeństwa. – Wycięto dwanaście drzew w pasie drogowym, które stanowiły zagrożenie dla ruchu drogowego. Część była całkowicie obumarła, część obumierająca, zainfekowana przez grzyby powodujące rozkład. Decyzję o wycince, po ocenie certyfikowanych inspektorów do spraw drzew powołanych przez marszałka województwa małopolskiego wydał Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego – poinformował Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prezydenta Tarnowa.
Zdjęcia: Dawid Drwal# TEMI, Tarnów wiadomości, Tarnów z ostatniej chwili, wycinka drzew






















