Jak informowaliśmy, po dwóch latach śledztwa Prokuratura Rejonowa w Tarnowie umorzyła postępowanie wobec ks. Stanisława P. oskarżanego o molestowanie dzieci w kilku parafiach diecezji tarnowskiej i na Ukrainie, w latach 1987-2008. Prokuratura uznała, że czyny, których dopuścił się kapłan z diecezji tarnowskiej uległy już przedawnieniu.
Wysłała do każdej z 95 ofiar duchownego postanowienie o umorzeniu, a wraz z nim informacje o personaliach i adresach pozostałych 94 ofiar oraz opisem doznanych przez nie krzywd. Tak więc, pokrzywdzeni dowiedzieli się o sobie nawzajem, co może dodatkowo obciążyć ich psychicznie i naruszać prywatność. Co gorsza, wrażliwe dane mogą być (świadomie lub nie) rozpowszechniane publicznie. O rozesłaniu jednobrzmiących pism o umorzeniu postępowania powiadomił w minioną środę ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na swoim blogu. To on także jako pierwszy informował w 2020 roku o nadużyciach seksualnych tarnowskiego kapłana.
Poszkodowane przez niego osoby są zaskoczone i oburzone, że ich bolesne przeżycia stały się de facto własnością publiczną. Prokuratura tymczasem tłumaczy enigmatycznie, że działała „zgodnie z unormowaniami przewidzianymi w Kodeksie postępowania karnego, zgodnie z którym decyzje doręcza się osobom pokrzywdzonym”. Prokurator zakończył śledztwo jedną decyzją, skierowaną do wszystkich ofiar kapłana.
# TEMI, Tarnów wiadomości, diecezja tarnowska, ksiądz, molestowanie dziec






















