Czy wiesz, że nie musi boleć?

0
nie musi bolec
REKLAMA

Czym jest ból? Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu twierdzi, że jest to „nieprzyjemne doznanie zmysłowe i emocjonalne związane z aktualnie występującym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek”. Ból informuje nas o potencjalnym zagrożeniu, kiedy np. dotykamy gorącego przedmiotu i cofamy rękę, chroniąc się przed oparzeniem. Jego ochronna funkcja polega też na unieruchomieniu, spowodowanym bólem uszkodzonej części ciała, np. złamanej kończyny, co chroni przed dalszymi uszkodzeniami. Ból informuje nas także o chorobach narządów wewnętrznych i jest powodem, dla którego zgłaszamy się do lekarza. Czasami występuje zbyt późno – tak dzieje się w przypadku oparzenia słonecznego czy w chorobach nowotworowych. Jednak w wielu przypadkach ból trwa nawet po spełnieniu swojej biologicznej funkcji i staje się niepotrzebnym cierpieniem. Tak dzieje się po urazach, zabiegach operacyjnych, w chorobie nowotworowej czy schorzeniach zwyrodnieniowych.
Światowa Organizacja Zdrowia zaleciła ujednolicony schemat leczenia bólu, nazywany tzw.” drabinę analgetyczną”. Drabina ta ma trzy stopnie, a leki umieszczone na tych stopniach stosuje się w zależności od natężenia niepożądanego odczucia. I tak, na pierwszym stopniu znajdują się leki przeciwbólowe nieopioidowe (np. pyralgina, paracetamol, ketonal, ibuprofen, diklofenak). Drugi stopień drabiny zajmują słabe opioidy (tramal, kodeina), zaś na trzecim stopniu umieszczono silne opioidy (np. morfina, dolargan czy fentanyl). Leki z dwóch pierwszych stopni mają efekt pułapowy. Oznacza to, że zwiększanie dawki ponad maksymalną nie zwiększa działania przeciwbólowego, a jedynie zwiększa toksyczność leku.
Chcąc skutecznie leczyć ból należy go mierzyć jak inne parametry życiowe: temperaturę czy ciśnienie. Pomiar natężenia bólu jest subiektywny, każdy człowiek ma bowiem indywidualne odczuwanie tzw. progu bólu. Najczęściej stosowana jest skala numeryczną NRS. Ma ona dziesięć punktów, 0 oznacza brak bólu, a 10 to informacja o najsilniejszym doznaniu, jakie pacjent może sobie wyobrazić. Chory sam określa, jak należy ocenić jego odczucia.
Polska ma największe zużycie leków przeciwbólowych z pierwszego stopnia drabiny analgetycznej w Europie. Wynika to z popularności samoleczenia, szerokiej dostępności leków bez recepty i ich agresywnej reklamy w mediach. Specyfiki te są jednak bardzo często niewłaściwie stosowane i nadużywane. Najczęstszy błąd w ich przyjmowaniu to aplikowanie dwóch leków z jednego stopnia równocześnie, podczas gdy korzystne jest łączenie specyfików z różnych stopni. Zdarza się też, że pacjenci stosują dawki przekraczające maksymalne z nadzieją, że większa porcja będzie silniej działać. Inny błąd to niewłaściwe odstępy czasu pomiędzy dawkami, np. lek działający sześć godzin przyjmowany jest dwa razy dziennie.
Oprócz farmakologii, w leczeniu bólu szczególnie przewlekłego stosuje się blokady nerwów, blokady stawów, zabiegi neurodestrukcyjne, akupunkturę i stymulację elektryczną przezskórną. Ogromne zasługi w poprawie serwisu przeciwbólowego w szpitalach ma Polskie Towarzystwo Leczenia i Badania Bólu, które zainicjowało akcje „Nie musi boleć” oraz „Szpital bez bólu”, polegające na szkoleniu lekarzy i pielęgniarek w leczeniu bólu.

dr n. med. Tadeusz Wójcikiewicz
pracuje w Poradni Leczenia Bólu CZT
jest też koordynatorem anestezjologii w oddziale Chirurgii Jednego Dnia CZT

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze