Autobusy na gaz rujnują budżet MPK. Diesel powoli wraca do łask

0
Autobusy na gaz rujnują budżet MPK - Diesel powoli wraca do łask
Autobusy gazowe nadal będą jeździć w Tarnowie, ale już nie tak często jak w ubiegłym roku
REKLAMA

Trudna sytuacja panuje w komunikacji miejskiej w całym kraju. Wysokie koszty eksploatacji taboru coraz bardziej dają znać o sobie. W Tarnowie również. Miejscowe Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji zmuszone jest podjąć trudną decyzję o zmianie zasad wykorzystania autobusów, którymi dysponuje. Decydować będą o tym względy ekonomiczne, a nie ekologiczne. Ekologiczne mogłyby doprowadzić spółkę do bankructwa.
W październiku ubiegłego roku zadaliśmy pytanie: czy nadchodzi zmierzch autobusów napędzanych sprężonym gazem ziemnym (CNG)? Obawy w tej sprawie wynikały z informacji napływających z różnych miast w kraju, także z Tarnowa. Decydowały o nich bardzo wysokie ceny gazu. Wtedy, jesienią, tarnowskie MPK przygotowywało się do negocjacji cenowych z PGNiG SA w sprawie dostaw paliwa. Wiele od tego zależało.

Rzeszów, kiedy dowiedział się, o ile wzrośnie cena gazu, postanowił wycofać się z zakupu autobusów CNG, które już zamówił w fabryce.
Dziś wiadomo, że autobusy gazowe nadal będą jeździć w Tarnowie, ale już nie tak często jak jeszcze w ub. roku.
– W ubiegłym roku gaz także nie był tani, dwa – trzy razy droższy w porównaniu z minionymi latami, ale nie aż tak drogi jak teraz – mówi Anna Reising, prezeska zarządu MPK w Tarnowie. – Ceny na ten rok w stosunku do ubiegłorocznych są wyższe o ok. 80 procent i powstał problem. Musimy podjąć pewne decyzje.

Przymusowy odpoczynek

Najważniejsza decyzja polega na ograniczeniu kursów wykonywanych przez pojazdy napędzane sprężonym metanem. Autobusy gazowe nie będą stać całkiem bezczynnie na placu, ale będą rzadziej wyjeżdżać z zajezdni, mieć mniejsze niż dotychczas przebiegi.
– Nie możemy całkowicie zrezygnować z autobusów CNG, ponieważ po zakupie ze środków unijnych wielu urządzeń cyfrowych, które są w nich zamontowane, musimy spełnić warunki wcześniej zawartych umów. Te urządzenia muszą być cały czas w użyciu i będą. Ale poszukujemy takich kompromisów, które dałyby konieczne dla spółki oszczędności – wyjaśnia szefowa MPK.

REKLAMA (2)

Spółka z Tarnowa dysponuje w sumie ponad 90 autobusami. Jedna trzecia z nich to autobusy CNG, niedawno zakupione. Reszta to pojazdy z silnikami Diesla. I to właśnie Diesel w coraz większym stopniu będzie zastępował tabor gazowy.
– Na razie nie ma innego wyjścia – podkreśla Anna Reising. – Koszty eksploatacji autobusów CNG są obecnie tak duże, że musimy je po części zastąpić tymi, które tankują olej napędowy. Kiedyś było to nie do pomyślenia, to olej miał być znacznie droższy od gazu.

I tanio, i drogo

I tym sposobem – w wielu miastach w Polsce – ekonomia bierze górę nad ekologią. Chociaż autobusy na gaz nie są w pełni ekologiczne, nie są zeroemisyjne, to i tak są znacznie bardziej przyjazne dla środowiska niż pojazdy z silnikami wysokoprężnymi. Interesująca sytuacja nastąpiła w MPK w Suwałkach. Tam również postanowiono ograniczyć kursy wykonywane przez autobusy CNG, ale PGNiG zażądało od spółki wypłaty za „nieodebrany gaz” jako efekt poczynionych przez MPK oszczędności…
– Mamy nadzieję, że w wkrótce sytuacja się ustabilizuje, że będzie spadać inflacja, ulegną obniżeniu ceny gazu, więc będziemy mogli powrócić do wcześniejszych rozwiązań – dodaje pani prezes z Tarnowa.
Kiedy rozmawiamy, ceny gazu na giełdach lecą na łeb, na szyję i od 13 miesięcy nie były tak niskie. Dlaczego PGNiG Obrót Detaliczny, dziś już koncern należący do PKN Orlen, tak długo utrzymywało wysokie ceny?

PGNiG odpowiedziało na swoim Twitterze: Realizujemy zakupy gazu na TGE w perspektywie długoterminowej, a cennik dla klientów biznesowych uwzględnia ryzyko rekordowej w ostatnim roku zmienności na giełdach. Np. w okresie lipiec-wrzesień utrzymaliśmy cenę 793 zł/MWh, przy cenach giełdowych nawet powyżej 1500 zł/MWh.
W końcu 18 stycznia PGNiG obniżyło cenę paliwa gazowego dla małych i średnich przedsiębiorstw, które rozliczają się w oparciu o cennik „Gaz dla biznesu”. Obniżka wyniosła ponad 19 proc. Nie rozwiązuje to jednak problemu, które mają firmy komunikacyjne, tym bardziej, że obniżka będzie obowiązywać tylko do 31 marca.
W Zarządzie Dróg i Komunikacji w Tarnowie zapytaliśmy, czy w związku z sytuacją ekonomiczną MPK rozważane są kolejne zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.
– Zmiany takie przeprowadziliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Obecnie mamy podpisaną umowę z MPK na pół roku, w której nie uwzględniliśmy ograniczenia kursów, ale która przewiduje, że w razie nieprzewidzianych okoliczności możliwe będą korekty. Sytuacja jest trudna, w tym przypadku najwięcej zależy od naszych możliwości budżetowych – odpowiada Wiesław Kozioł z tarnowskiego ZDiK.

REKLAMA (3)

Znikające autobusy

We wrześniu z rozkładu jazdy zniknęło ponad 150 kursów obsługiwanych przez MPK, cięcia dotyczyły dwunastu linii. Proces związany z ubytkiem autobusów na wybranych trasach rozpoczął się już podczas pandemii.
Tego typu zmiany mogą zniechęcać niektórych mieszkańców do korzystania z miejskich autobusów, gdy przychodzi czekać na przystankach coraz dłużej. Wtedy częściej niż do tej pory przesiadają się do samochodów. Liczba osobówek w Tarnowie ciągle rośnie, średnio o tysiąc rocznie. Obecnie wynosi 62,2 tys. To nie jest pocieszająca wiadomość. Coraz więcej samochodów, zwłaszcza starszych, to coraz gorsze powietrze w mieście, większe korki na ulicach i większe trudności z zaparkowaniem pojazdu.

Czy należy się spodziewać w tym roku podwyżek cen biletów? Na razie się o tym nie mówi. W październiku 2021 r. projekt uchwały zakładający wzrost cen został przez większość radnych odrzucony.
Sytuację MPK mogłaby poprawić możliwość ponownego świadczenia usług komunikacyjnych w sąsiednich gminach. Przypomnijmy, że pod koniec 2020 roku zerwana została umowa na takie usługi między samorządem miejskim Tarnowa i gminami Lisia Góra, Pleśna i Tarnów z powodu braku porozumienia w kwestiach finansowych. Kilkunastu pracowników MPK straciło wtedy pracę. Latem ubiegłego roku z udziałem prezydenta Tarnowa i przedstawicieli gmin powrócono do negocjacji w tej sprawie, lecz znów nie przyniosły one rezultatu. Obecnie nic nie słychać o propozycji kolejnej próby porozumienia.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze