Czarny sport cieszy się w Tarnowie ogromnym zainteresowaniem, a na mecze żużlowe zwykle podążają tłumy kibiców. Ktoś musi zadbać o ich bezpieczeństwo i porządek na stadionie. Czynią to policjanci, firma ochroniarska wynajmowana przez organizatorów meczu, swoje zadania w tym czasie ma również straż miejska. Ale co z pozostałymi obszarami miasta i jego mieszkańcami?
Od jednej z naszych czytelniczek otrzymaliśmy sygnał o kłopotach z doproszeniem się miejskich strażników o interwencję. Sytuacja miała miejsce w niedzielne popołudnie 12 kwietnia: „Dzwonię do straży miejskiej, by przysłano patrol, ponieważ młodzi chłopcy w centrum miasta rzucają się kamieniami na placu pełnym samochodów, na którym między innymi stoi moje auto, i nic sobie nie robią z faktu, że kamienie z całym impetem uderzają w samochody! Dyspozytor straży miejskiej do mnie: niestety, nie mam żadnego wolnego patrolu, bo wszyscy są na żużlu…”.
O to zdarzenie zapytaliśmy szefa miejskich strażników.
– Rzeczywiście, mieliśmy takie zgłoszenie, przyjęliśmy interwencję w trakcie zawodów żużlowych. Dyżurny, poza tymi patrolami, które były blisko wydarzeń sportowych, dysponował jeszcze jednym patrolem na terenie miasta. W momencie, gdy pani prosiła o pomoc, patrol ten był w trakcie interwencji na ul. Elektrycznej, gdzie konieczne było zajęcie się leżącą osobą nietrzeźwą, wymagającą odwiezienia do domu. Czynności z tym związane trochę trwały. Ale po ich zakończeniu patrol ten udał się na pl. Rybny, miejsce wskazane w zgłoszeniu. Ponieważ minęło sporo czasu, patrol nie stwierdził sytuacji opisanej w zgłoszeniu – wyjaśnia Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Tarnowie.
Aż cztery patrole, czyli w sumie ośmiu miejskich strażników zabezpieczało komercyjny mecz żużlowy. Nie za dużo?
– Taki był podział obowiązków: cztery patrole zabezpieczały żużel, jeden patrol pozostawał do dyspozycji dyżurnego. Mecz żużlowy to nie tylko impreza komercyjna, ale także impreza masowa, której zabezpieczanie uzgadniane jest z policją. Zadaniem strażników miejskich jest patrolowanie wtedy terenu poza stadionem i zapewnienie tam porządku i spokoju. Chodzi m.in. o kontrolę właściwego parkowania, ochronę przed możliwymi wybrykami chuligańskimi – dodaje Tomasik.
* * *
Ustawa mówi wyraźnie, że to organizator ma zapewnić bezpieczeństwo imprezy masowej. Ma w tym celu wynająć na własny koszt ochronę, a opłacane z publicznych pieniędzy policja i straż miejska mają tylko wspomagać. Naszym zdaniem nie może być tak, że w przypadku meczu żużlowego aż cztery patrole miejskich strażników są w Mościcach, a na resztę miasta przypada dwóch strażników. Jest też druga strona medalu, bo z naszych informacji wynika, że w trakcie niedzielnego meczu żużlowego w okolicach mościckiego stadionu strażników nie widziano, natomiast z wielkim zainteresowaniem wszyscy oglądali zmagania na torze…




















![Będzie bezpieczniej na tarnowskim Rynku [ZDJĘCIA] Płomieniowanie](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/12/Plomieniowanie-5-218x150.jpg)


![MESSI odchodzi z Barcelony, podsumowanie Igrzysk, ligowe zmagania lokalnych drużyn [WIDEO]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/08/spt_4-100x70.jpg)
